Wyższe sfery, K.N.Haner, Recenzja książki

Doczekałam się kolejnej części książki mojej ulubionej autorki. Wyższe sfery autorstwa K.N.Haner to drugo tom serii Efekt Ericka.

Wyższe sfery K N Haner

Miłość i pożądanie potrafią zaślepić. Meg boleśnie się o tym przekona…Najgorętsza para nowojorskiej śmietanki towarzyskiej przeżywa kryzys.

Megan nie jest pewna, co czuje, a wszechobecne tajemnice sprawiają, że w głowie ma jeszcze większy mętlik. Zwłaszcza że Erick w dziwnych okolicznościach traci cały majątek…. Kiedy Meg znowu zaczyna się w nim zakochiwać, na jaw wychodzą kolejne jego sekrety. Dziewczyna uświadamia sobie, że dwaj najważniejsi dla niej mężczyźni – ojciec i chłopak oszukują ją i próbują przeciągnąć na swoją stronę.

Kontynuacja losów Megan i Eryka, których historię poznaliśmy już książce “Dziedziczka”. Jeśli nie czytaliście pierwszej części nie do końca będziecie wiedzieć o czym mowa w tej.

Megan podczas wieczoru panieńskiego siostry traci przytomność i trafia do szpitala. Cały czas myśli, że Eryk się nią tylko bawił i zostawił. Jednak kiedy budzi się z kilkudniowej śpiączki, mężczyzna jest przy niej i nie odstępuje jej na krok. Postanawiają uciec od przeszłości i zatrzymać się na kilka dni w willi rodziców dziewczyny. Eryk cały czas przekonuje Megan że byłą karta przetargową i w zamian za nią stracił cały majątek. Jednak jej to nie przeszkadza bo bardzo go kocha. Jest jednak jedna ważna tajemnica, którą zna tylko jej ojciec.

Jak zawsze w przypadki książek Kasi jestem bardzo ciekawa co wymyśliła. Pierwsza część serii Efekt Ericka zakończyła się zagadkowo, wiec moja ciekawość dalszych losów bohaterów była naprawdę spora. “Wyższe sfery” niestety muszę to powiedzieć, bardzo mnie rozczarowały. Spodziewałam się więcej ciekawych scen między Megan i Erykiem,. Jakiejś większej tajemnicy, która podsycała by zainteresowanie.

Daję jednak szansę ten serii i czekam na kolejną część autorstwa K.N. Haner.

Znacie książki z serii Pink Book?

23 myśli na temat “Wyższe sfery, K.N.Haner, Recenzja książki

  • 12 maja 2021 o 10:01
    Permalink

    Słyszałam o książkach z serii Pink Book, jednak nie miałam okazji osobiście żadnej przeczytac.

    Odpowiedz
  • 9 maja 2021 o 19:08
    Permalink

    Nie znam znam tej książki. Może sięgnę po nią. Dlaczego nie. Pewnie będzie niedługo w moich rękach.

    Odpowiedz
  • 9 maja 2021 o 15:46
    Permalink

    Pierwsze słyszę o tej autorce. Jeszcze nie spotkałam się z jej twórczością 🙂

    Odpowiedz
  • 9 maja 2021 o 08:21
    Permalink

    brzmi ciekawie, jeszcze nie czytałam książek tej autorki, rzadko sięgam po literaturę kobiecą ale fabuła by mnie ciągnęła

    Odpowiedz
  • 9 maja 2021 o 07:55
    Permalink

    Autorka fajnie się rozkręca w tej historii, książkę czytałam tę niecierpliwie czekam na kontynuację.

    Odpowiedz
  • 8 maja 2021 o 22:44
    Permalink

    Nie znam jeszcze tej serii ani twórczości autorek różowej serii, ale siostra jest zadowolona z lektury.

    Odpowiedz
  • 8 maja 2021 o 14:32
    Permalink

    Nie mam za wielkich oczekiwań względem tych książek, więc miło spędzam z nimi czas.

    Odpowiedz
  • 7 maja 2021 o 10:12
    Permalink

    Książka nie jest z gatunku tych, które lubię, ale Twoja recenzja intryguje i zachęca do sięgnięcia po książkę 🙂

    Odpowiedz
  • 7 maja 2021 o 08:32
    Permalink

    Nie znam tej serii, ale jak widzę, seria znajduje odpowiednich czytelników 🙂 sama do nich nie należę, wolę wojenne książki.

    Odpowiedz
  • 7 maja 2021 o 08:15
    Permalink

    Nie znam książek z tej serii. Z przyjemnością po nie sięgnę, bo mnie zaciekawilaś

    Odpowiedz
  • 6 maja 2021 o 20:26
    Permalink

    autorka mi znana, ale tylko ze słyszenia, nie miałam okazji jej czytać, ale widzę, że ma naprawdę duże grono fanów, więc warto dać jej szansę

    Odpowiedz
  • 6 maja 2021 o 19:23
    Permalink

    Ogólnie czytałam już cztery tomy tej różowej serii. Nie jestem rozczarowana, bo liczyłam na takie sobie lektury dla relaksu.

    Odpowiedz
  • 6 maja 2021 o 16:09
    Permalink

    Bardzo bym chciała przeczytać serię Pink Book i mam nadzieję, że niedługo uda mi się je zakpić 😉 Oj Książki K.N.Haner nie zawsze mnie zaskakują, wiec jestem ciekawa jak będzie w tym przypadku.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *