Zły czas, K. N. Haner, Recenzja przedpremierowa

Kiedy tylko na półce w księgarni pojawia się nowa książka tej autorki, od razu staje się ona hitem. Każda książkowa nowość jest wyczekiwana przez jej wielbicielki, także przeze mnie. Mowa o Kasi znanej czytelnikom jako K.N. Haner. Po “Złym miejscu ” nadeszła pora na nowy rozdział w życiu Blair. Czy “Zły czas” okaże się taki zły dla kobiety?
 Zły czas K. N. Haner

Nadchodzi bardzo ZŁY CZAS.

Wszystko, co mi się przydarzyło, było jak senny koszmar.
Trafiłam w sam środek mafijnego piekła.
Chwilowe poczucie bezpieczeństwa było dla mnie zgubne.
Wierzyłam, że David mi pomoże, ale on mnie oszukał.
Oboje kłamaliśmy Phixowi prosto w oczy. To nie mogło skończyć się dobrze.
Zostaliśmy ukarani. Największą karą dla mnie jest powrót do rzeczywistości.
Nie wiem, co robić, a muszę zmierzyć się z czymś, czego kompletnie nie rozumiem i nie znam.
Myślałam, że jestem nikim. Myliłam się.
Jestem Królową Koki i stoję przed największym wyzwaniem w życiu.
Polują na mnie najgorsi tego świata.
W tym mój mąż.
Phix
.
Znalazłam się w złym miejscu i czasie, a tam był ON…
Mężczyzna, który mnie pokochał.
I znienawidził.

Blair zostaje znaleziona nieprzytomna na śmietniki po czym trafia do szpitala. Odbiera go z niego pracownik jej ojca, dziewczyna postanawia trzymać w tajemnicy to co się z nią działo przez ostatnie kilka miesięcy. Jednak wspomnienia wracają do niej za każdym razem. Po śmierci ojca zostaje szefową mafii, nigdy tego nie chciała. Jednak z pomocą przychodzi jej dawny pracownik ojca, który postanawia jej pomóc. Zatrudnia masę osób do ochrony, jest tam tez David. Mężczyzna w którym Blair się zakochała, przez którego jej mąż Phix postanowił się jej pozbyć. Gdyby tego było mało w jej życiu znowu pojawia się mąż Phix. Wszyscy chcą jej pomóc, jednak dziewczyna nie wie komu może ufać.

Czy mężczyźni stwarzają tylko pozory aby zdobyć zaufanie Blair? Czy dziewczyna jest w stanie komukolwiek zaufać?

“Zły czas: K. N. Haner to kolejna dawka wielu emocji literackich. Książka utrzymana jest w napiętej atmosferze. Miłość i nienawiść tak niewiele dzieli te emocje. Chęć zemsty, ale także opieki na drugim człowiekiem. Historia toczy się bardzo szybko, towarzyszy jej napięcie i chęć poznania kolejnych elementów. Niepewność co wydarzy się w kolejnym rozdziale, zaskoczenie i dreszczyk emocji.

Jak to bywa często z książkami Kasi Kiedy zaczniesz czytać, nie możesz już przestać. Chcesz poznać zakończenie całej historii. Autorka kolejny raz udowadnia, że w jej książkach jest mnóstwo emocji. Fabuła jak zawsze zaskakuje, bohaterowie są bardzo ciekawie. K.N. Haner kolejny raz udowadnia że jest królową mafijnych romansów. Świat mafii jest pokazany w taki sposób, aby wzbudzić w czytelniku emocje. Jako, ze jest to romans możemy się też spodziewać pożądania między bohaterami. Jednak czy namiętność pojawi się między bohaterami, już sami musicie się przekonać.

I oczywiście zakończenie, które zawsze jest mocnym zaskoczeniem.

Premiera 30 września 2020 roku

Wydawnictwo: Editio

Cykl: Niebezpieczni mężczyźni (tom 2)

Seria: Editio Red

21 myśli na temat “Zły czas, K. N. Haner, Recenzja przedpremierowa

  • 6 października 2020 o 11:04
    Permalink

    Jestem w trakcie czytania , więc nie będę czytać do końca Twojego wpisu co by sobie nie popsuć fabuły. Bardzo lubię książki tej autorki.

    Odpowiedz
  • 5 października 2020 o 10:44
    Permalink

    super, że książka bardzo wciąga i trzyma w napięciu a czytaniu towarzyszą emocje 🙂 chętnie po nią sięgnę

    Odpowiedz
  • 2 października 2020 o 23:21
    Permalink

    Jakoś nie mogę się zebrać, żeby przeczytać książkę tej autorki (a mam jedną na półce). Mam nadzieję, że w końcu zbiorę się w sobie i zapoznam się z jej twórczością 😉

    Odpowiedz
    • 3 października 2020 o 08:42
      Permalink

      Książka, która koniecznie musi znaleźć się w mojej kolekcji. Uwielbiam takie klimaty

      Odpowiedz
  • 1 października 2020 o 15:38
    Permalink

    Jestem na etapie czytania pierwszej części i bardzo się cieszę, że zaraz po niej będę mogła sięgnąć po drugą. Choć rzadko sięgam po romanse czy erotyki, tym razem dałam się książce wciągnąć.

    Odpowiedz
  • 30 września 2020 o 11:17
    Permalink

    Przyznam, że ta autorka mocno zaskakuje mnie swoją “płodnością” jeśli chodzi o ilość napisanych i wydawanych książek. Mam wrażenie, że co i raz pojawia się w księgarniach jakaś nowość sygnowana jej nazwiskiem.

    Odpowiedz
  • 30 września 2020 o 09:41
    Permalink

    Mam na półce pierwszą część tej serii i jeszcze nie przeczytałam, ale cieszę się, że zakończenie zaskakuje. Dla mnie to jedna z ważniejszych cech dobrej książki.

    Odpowiedz
  • 27 września 2020 o 22:01
    Permalink

    Mój patronat 🙂 Bardzo lubię twórczość Kasi i zawsze sięgam po jej książki z radością. Tym razem się nie zawiodłam również.

    Odpowiedz
  • 27 września 2020 o 18:49
    Permalink

    Przyznam że zapowiada się bardzo dobrze! Chętnie przeczytam i ja 🙂

    Odpowiedz
  • 26 września 2020 o 23:36
    Permalink

    Uwielbiam książki z mafijnym wątkiem. Chętnie sprawdze najpierw Złe miejsce.

    Odpowiedz
  • 26 września 2020 o 22:30
    Permalink

    nie miałam okazji poznać tej autorki, ale mafijne romanse jakoś mnie nie przekonują, jednak widzę, że ostatnio są bardzo popularne i autorka na pewno zyska wiele fanek 😉

    Odpowiedz
  • 26 września 2020 o 16:08
    Permalink

    Nie miałam jeszcze przyjemności czytać żadnej książki autorki. Może kiedyś się skuszę, ale to jeszcze nie jest ten czas.

    Odpowiedz
    • 27 września 2020 o 13:54
      Permalink

      Nie słyszałam wcześniej o tej autorce, muszę przyznać że zapowiada się ciekawie 😍

      Odpowiedz
    • 27 września 2020 o 16:50
      Permalink

      Nie słyszałam o tej książce. Ale jestem ciekawa tej powieści. Coś dla mnie nie więczorny czas.

      Odpowiedz
  • 26 września 2020 o 15:29
    Permalink

    Ta ksiązka to sztos. Mam wrażenie, że Kasia z każdą nową powieścią pisze coraz lepiej, a jej wyobraźnia chyba nie ma granic.

    Odpowiedz
  • 24 września 2020 o 09:37
    Permalink

    Do tej pory czytałam tylko jedną książkę tej autorki, ale wiem, że w przyszłości sięgnę po kolejne. Ta mnie zaciekawiła, także zapisuję tytuł. 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *