Złe miejsce, K.N. Haner, Recenzja przedpremierowa

Autorka, po której możesz się wszystkiego spodziewać w książce. Moim zdaniem jest tylko jedna- K.N. Haner.  Już niebawem przed samymi Walentynkami ukaże się nowa książka “Złe miejsce” z serii Niebezpieczni mężczyźni. Przenieście się do świata mafii, seksu i manipulacji.

 

Nowa seria mafijna K. N. Haner!

Znalazła się w złym miejscu i czasie, a tam był On.

Człowiek, który ją zniewolił.

I pokochał.

Był jak senny koszmar, przerażał mnie, karał, manipulował mną, ale sprawił, że czułam się potrzebna.

Mimo że nosił maskę, dostrzegłam w nim coś ludzkiego.

Chciałam uciec, ale nie miałam dokąd wracać.

Moje życie przed nim było piekłem.

Przez chwilę żyłam złudzeniami, że uwolniłam się od przeszłości, ale prawda okazała się szokująca.

Byłam kimś innym, niż myślałam.

I nie uciekłam z piekła.

Trafiłam w sam jego środek.

Blaire młoda dziewczyna pracująca w dobrze prosperującej firmie ojca. Jednak wszystko co z zewnątrz wydaje się być idealnym światem, jest dla niej przykrywką którą zna tylko ona. Po rozstaniu rodziców ojciec stawia jej warunki, aby żyć jak dawniej, czyli luksusowo musi spełniać jego każdą prośbę. Na początku studia i praca w rodzinnej firmie. Okazuje się, że dziewczyna jest potrzebna ojcu do załatwiania interesów.  Wysyła ją na spotkania z biznesmenami, tam ma robić wszystko, spełniać każdą zachciankę, aby tylko ojciec otrzymał kontrakt.

Pewnego dnia ojciec wzywa ją do siebie, oznajmia że musi iść bankiet, Blaire już wie co na nią czeka. Znowu będzie obmacywana, faszerowana narkotykami i gwałcona. Dziewczyna niechętnie, ale musi stawić się na uroczystości. Jednak czy tam dotrze? Podczas podróży, zdarza się wypadek. Auto z Blaire i szoferem wpada do rzeki.  Zostaje uratowana przez tajemniczego mężczyznę w masce. Trafia do tajemniczego domu, gdzie są sami mężczyźni w maskach. Jest też ich szef, tajemniczy Phix.

Co się wydarzy między nimi? Czy Blaire trafi do lepszego życia?

 

K.N. Haner już nie raz mnie zaskoczyła. Historie w jej książkach są  po prostu nieprzewidywalne.  Historia ma niebywały klimat. Jest mężczyzna w masce, który wie o Blaire praktycznie wszystko. Wie co ją złego spotkało w życiu, jednak nie wie czyją jest córką.  Jest podziemny świat mafii, narkotyki i pożądanie któremu mężczyzna nie jest w stanie się oprzeć. Historia i Phix jest tak pomieszana, ze sama czułam się jak główna bohaterka, nie wiedziałam co się za chwilę wydarzy. Z jednej strony mężczyzna, który “chyba” się w niej zakochuje, gdzie za chwilę zamyka ją na kilka dni w jakimś podziemiu.  Jest też drugi Dawid, dla którego jest pożądaniem i wykorzystuje to.

Powiem wam, że w pierwszych chwilach po przeczytaniu “Złego miejsca” miałam dziwne, mieszane uczucia.  Jednak całą fabuła wciągnęła mnie bardzo do świata głównych bohaterów. Czy polecam? Jak najbardziej TAK.

Premiera: 12 luty 2020

Wydawnictwo: Editio

28 myśli na temat “Złe miejsce, K.N. Haner, Recenzja przedpremierowa

  • 16 lutego 2020 o 23:09
    Permalink

    Gdzieś mi się tytuł już obił o uszy. Sama nie wiem czy chętnie bym przeczytała ta książkę 🙂

    Odpowiedz
  • 10 lutego 2020 o 17:13
    Permalink

    Słyszałam już recenzje tej książki. Czekam na nią jak na szpilkach. Mam nadzieję, że okaże się tak dobra jak się mówi.

    Odpowiedz
  • 9 lutego 2020 o 12:44
    Permalink

    Słyszałam już gdzieś o tej ksiażce, ale jeszcze jej nie czytałam.

    Odpowiedz
  • 9 lutego 2020 o 10:02
    Permalink

    Ta książka jest opisywana na właściwie każdym książkowym blogu. Tylko pozazdrościć tak prężnej promocji. Myślę, że to ona głównie jest przyczyną sukcesu.

    Odpowiedz
  • 8 lutego 2020 o 18:59
    Permalink

    Słyszałam od innych że fajna jest ta książka tylko że ja trochę ostatnio mam mało czasu na czytanie

    Odpowiedz
  • 7 lutego 2020 o 15:31
    Permalink

    Ja jeszcze czekam z niecierpliwością na swój egzemplarz tej książki 🙂

    Odpowiedz
  • 7 lutego 2020 o 12:36
    Permalink

    Czytałam też już 🙂
    Uwielbiam książki Kasi Haner, a ta jest u mnie na podium. Jest świetna i czekam na drugą część!

    Odpowiedz
  • 7 lutego 2020 o 11:26
    Permalink

    Bardzo spodobała mi się ta historia. Uwielbiam książki Kasi, ale ta z pewnością jest na podium 🙂

    Odpowiedz
  • 6 lutego 2020 o 23:08
    Permalink

    Świetna książka. Uwielbiam styl pisania Kasi i jej książki czytam w góra dwa wieczory. Zawsze super spędzam czas przy nich.

    Odpowiedz
  • 6 lutego 2020 o 15:59
    Permalink

    Zaczęłam czytać i przepadłam na kilka godzin. Z książkami Kasi mam tak, że jak już jakąś przeczytam to po prostu muszę mieć czas, aby na jednym posiedzeniu od razu ją skończyć. “Złe miejsce” było w porządku, ale nie jest to jedna z tych najlepszych od autorki ( oczywiście w moim odczuciu).

    Odpowiedz
  • 6 lutego 2020 o 10:46
    Permalink

    Przyznam szczerze, że nie znam twórczości K.N. Haner. Z Twojej recenzji wynika, że książka jest intrygująca i wciągająca, ale nie jestem pewna czy jest w moim “typie”. Z drugiej jednak strony w życiu trzeba próbować nowych rzeczy, więc może i ja w wolnej chwili sięgnę po “Złe miejsce”. 🙂

    Odpowiedz
  • 5 lutego 2020 o 21:58
    Permalink

    Oj taka książka jak dla mnie jest bardzo ciężka, a dokładnie jej fabuła. Ja osobiście za bardzo sie wczuwam.

    Odpowiedz
  • 5 lutego 2020 o 19:04
    Permalink

    Ta książka jest niemal na wszystkich książkowych blogach. Z pewnością ma dobrą reklamę, ale jakoś mnie historia nie nakłania do przeczytania. Choć tylko krowa zdania nie zmienia 😉

    Odpowiedz
  • 5 lutego 2020 o 14:41
    Permalink

    Choć rzadko sięgam po tego typu tematykę, to jest już kolejna recenzja tej książki, która skłania mnie, by po powieść K.N.Haner sięgnąć.

    Odpowiedz
  • 5 lutego 2020 o 14:31
    Permalink

    Hmm póki co chyba sobie odpuszczę, ale może nadejdzie i czas na tę książkę.

    Odpowiedz
  • 5 lutego 2020 o 14:18
    Permalink

    Książka na pewno wywołuje milion emocji.. chętnie po nią sięgnę, zaciekawiłaś mnie 🙂

    Odpowiedz
  • 5 lutego 2020 o 12:47
    Permalink

    gdzieś już widziałam tą propozycję.., hmm chyba nie jestem w stanie stwierdzić czy ta książka by mnie wciągnęła

    Odpowiedz
  • 5 lutego 2020 o 12:28
    Permalink

    Biedna ta dziewczyna, nie lubię gdy kobiety pozbawione są szacunku i zniesławianie. Takie książki wywołują we mnie multum emocji

    Odpowiedz
  • 5 lutego 2020 o 10:02
    Permalink

    Lubię takie historie. O książeczce czytam ostatnio sporo dobrego, więc chętnie ją przeczytam.

    Odpowiedz
  • 5 lutego 2020 o 09:50
    Permalink

    ja mam sprzeczne odczucia czytając Toją recenzję. chyba wolę książki i filmy, w których to kobiety rządzą sobą i całą resztą

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *