Wygładzający peeling do ciała, Aromatherapy Love, Bath & Body Works

Nie będę ukrywać że wieczorny prysznic to jedyny czas kiedy nikt i nic nie jest w stanie mi przeszkodzić. Te kilka minut jest tylko dla mnie. Dlatego kosmetyki których używam podczas prysznicu, czy tez po musza pachnieć ładnie i dać mi uczucie odprężenia po całym dniu. Aromaterapia od Bath and Body Works to coś czego potrzebowałam od dawna.

Ten pieniący peeling do ciała z złuszczającymi się skorupkami orzechów włoskich i odżywczą witaminą E wygładza i zmiękcza skórę. Aromaterapeutyczna mieszanka olejków eterycznych i naturalnych składników wzmacnia ciało, umysł i nastrój.

Peeling zamknięty w czarnej tubie z pięknymi biało, złoto, różowymi napisami. Moim zdaniem prezentuje się bardzo atrakcyjnie. Zamknięcie metodą kilka, dodatkowo zabezpieczone folią ochroną . Po otwarciu opakowania wyczuwamy idealnie zbalansowane połączenie zapachu róży i wanilii. Konsystencja jak na peeling jest bardzo gęsta. Trochę jest problem przy wydostaniu kosmetyku z opakowania, ale ja po prostu odkręcam nakrętkę. Podczas masażu ciała peelingiem wyczuwamy małe drobinki, które złuszczają martwy naskórek.

Efekt po zastosowaniu peelingu Love jest rewelacyjny. Skóra jak obiecuje producent jest gładka i miękka w dotyku. Skóra nie jest wysuszona, a balsam który regularnie stosuję latem szybko i dobrze się wchłania. I zapach. Kosmetyki marki Bath and Body Works nieziemsko pachną. Zapach róż i wanili pozostaje jeszcze na długo na skórze.

Przyznam się że prysznic z peeligiem Aromatherapy Love to dla mnie  prawdziwy relaks i najwyższa pielęgnacja mojej skóry.

Stosujecie peelingi? Znacie markę Bath and Body Works?

34 myśli na temat “Wygładzający peeling do ciała, Aromatherapy Love, Bath & Body Works

  • 21 lipca 2019 o 21:52
    Permalink

    Jak tylko skończę ten aktualny od razu kupuje ten 🙂

    Odpowiedz
  • 19 lipca 2019 o 22:43
    Permalink

    Tak, teraz coraz częściej 😉 Ale akurat z tej marki jeszcze nic nie miałam 😉

    Odpowiedz
  • 17 lipca 2019 o 07:25
    Permalink

    Nie kojarzę firmy 🙂 Peeling to coś, co jest bardzo modne ostatnio 😛 Co chwilę widzę coś nowego 😛

    Odpowiedz
  • 17 lipca 2019 o 07:22
    Permalink

    Uwielbiam ten peeling. Pachnie nieziemsko i świetnie działa. Mój ideał <3

    Odpowiedz
  • 16 lipca 2019 o 19:02
    Permalink

    Do kupnych peelingów do ciała jestem sceptycznie nastawiona – zazwyczaj nie spełniają moich oczekiwań, czyli nie szorują mnie wystarczająco mocno. Lubię “ździeradła”. 😉 Do tej pory spodobał mi się tylko jeden peeling – z lidla, niestety kupiony ponad 10 lat temu, więc nie wiem co to było… Zdecydowanie wolę domowy peeling kawowy 🙂

    Odpowiedz
  • 15 lipca 2019 o 08:09
    Permalink

    bardzo słabo znam tę markę, ale peelingi do ciała uwielbiam, zwłaszcza te z łupin orzechów bo nie są tak inwazyjne dla skóry

    Odpowiedz
  • 13 lipca 2019 o 23:45
    Permalink

    Uwielbiam peelingi, więc ten biore w ciemno!

    Odpowiedz
  • 13 lipca 2019 o 23:14
    Permalink

    Bardzo lubię stosować peelingi ten który opisujesz jest bardzo ciekawy z chęcią go przetestuję

    Odpowiedz
  • 13 lipca 2019 o 19:48
    Permalink

    nie znam akurat tego produktu, ale właśnie kończy się mój ulubieniec, z chęcią przetestuję coś nowego :).

    Odpowiedz
  • 12 lipca 2019 o 19:04
    Permalink

    Dla mnie wieczorny rytuał pielęgnacyjny jest niezmiernie ważny i jest chwilą tylko dla mnie. Uwielbiam peelingi wszelkiego rodzaju ale tego jeszcze nie znam.

    Odpowiedz
  • 12 lipca 2019 o 17:05
    Permalink

    U mnie na razie trwa akcja denko i nie kupuję nowych produktów ale jak wykończę te co mam na pewno się skuszę 🙂

    Odpowiedz
  • 12 lipca 2019 o 15:55
    Permalink

    Nie znam tej firmy, ale peeling mnie zainteresował. Z przyjemnością przetestuje.😉

    Odpowiedz
  • 12 lipca 2019 o 13:33
    Permalink

    takie tubki zawsze na koniec przecinam aby wydobyć wszytko, super, że peeling świetnie się sprawdza

    Odpowiedz
  • 12 lipca 2019 o 11:51
    Permalink

    Markę kojarzę jednak sama jeszcze nic z niej nie miałam. Po peelingi zaś sięgam regularnie. 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *