Skandal, Katarzyna Nowakowska, Recenzja premierowa

Są autorzy, na których książki czekamy najbardziej. Którzy zachwycają za każdym razem kiedy sięgamy po nową powieść. Tak zawsze było z książkami K.N. Haner. Jednak czy zmieni się to kiedy autorka zrezygnuje z pseudonimu i będzie pisać pod własnym nazwiskiem? Warto się o tym przekonać. K.NHaner ujawnia się jako Katarzyna Nowakowska w książce “Skandal”.

Jako K.N. Haner rozpaliła wyobraźnię tysięcy Polek. Teraz pisze pierwszą powieść pod własnym nazwiskiem!

Ona przyzwyczaiła się do spełniania oczekiwań innych. On zawsze dostaje, to czego chce.

Ona jest żywiołową, lubianą przez wszystkich córeczką tatusia milionera, która – gdy światła gasną – zamienia się w prawdziwą femme fatale.

On jest wycofanym, gburowatym i nudnym angielskim arystokratą.

Na pierwszy rzut oka różni ich wszystko. Łączy? Niewytłumaczalne napięcie i… tajemnice. Ale czy wypada, żeby Julia uwiodła najważniejszego klienta swojego ojca?

Skandal wisi w powietrzu…

Julia, młoda bizneswomen pracująca w firmie ojca. Swoje obowiązki dzieli ze starsza siostrą. Dla niej nie ma zleceń niemożliwych. Potrafi zarezerwować dla klienta miejsce w hotelu, gdzie praktycznie nie ma już wolnych pokoi. Stara się współpracować tylko z tymi mniej ważnymi osobami. Woli lżejsze zlecenia. Jednak praca u boku siostry, to nie jest jest marzenie. Zawsze marzyła o zostaniu aktorką, tak jak jej mama. Niestety zmarła gdy Julia była mała. Całą opiekę nad nią poświęciła siostra. Ojciec, choć ją kocha nie okazuje jej na tyle uwagi ile by tego oczekiwała. Do przełomu w podjęciu ważnej decyzji i rezygnacji z racy w firmie ojca, dochodzi podczas spotkania z super ważnym klientem. Angielski monarcha jest bezczelny i niemiły dla Juli. Po tym spotkaniu, dziewczyna chce zrezygnować. Jednak anglik, James podejmie współpracę tylko jeśli to Julia będzie z nim pracować i wyjedzie na 3 miesiące do Nowego Jorku jako asystentka. Ojciec postanawia mimo sprzeciwów oddelegować dziewczynę do pracy z przystojnym anglikiem.

James, angielki monarcha. Pojawia się w Polce bo chce zainwestować swoje pieniądze w firmie Juli. Od pierwszego spotkania jest niemiły dla dziewczyny. Jednak kolejne spotkanie i obraz Julii z innym mężczyzną sprawiają, że zmienia się w stosunku do niej. Postanawia, iż to z nią chce ściśle współpracować w sprawach firmy ojca dziewczyny. Wspólnie wyjeżdżają na 3 miesiące do Nowego Jorku w sprawach służbowych. Jednak pech sprawia, iż są umieszczeni w jednym apartamencie. Tylko czy na pewni jest to pech ?

Co się stanie między tymi dwoje? Czy czas spędzony wspólnie w Nowym Jorku odmieni Julię? Czy odnajdzie pokrewną duszę?

Musze przyznać, iż w porównaniu do poprzednich książek autorki pisanych pod pseudonimem od razu mnie w nich coś zauroczyło, nie mogła się oderwać od pierwszej strony. Tutaj było trochę inaczej. Pierwsze 100 stron niewiele się działo. Poznajemy głównych bohaterów. Przybliżone nam są bliżej historie Julii i jej przeszłości. Z czasem, kolejnymi stornami zaczyna się coś dziać. To ten moment kiedy nie możecie już odłożyć książki, chcecie poznać całą historie natychmiast. Fabuła na pewno jest wciągająca i zarazem tajemnicza. Tak jak mężczyzna, James którego od początku nie mogłam rozgryźć. Za to Julię polubiłam i współczułam jej trochę od pierwszej strony.

Widzę tutaj usilne pragnienie miłości od bliskich osób, takich jak ojciec czy siostra. To oni wysyłają najmłodszego członka rodziny na “pożarcie” w celach uzyskania satysfakcjonującego zysku. Dziewczyna chce być zauważona jako córka, szuka w starszej siostrze pokrewnej duszy, przyjaciółki. Jednak, niestety rodzina nie jest dla niej dobra, aż do samego końca.

Samo zakończenie? Jak to bywa w książkach Kasi bardzo zaskakujące, takie właśnie było. Zaskakujące i niespodziewane. Za to lubię czytać książki K.N. Haner czy od teraz Katarzyny Nowakowskiej.

Musze przyznać, że może nie od pierwszej strony ale na pewno jestem zachwycona książką Skandal. Polecam.

Wydawnictwo: Burda Książki

Premiera: 15 kwietnia

32 myśli na temat “Skandal, Katarzyna Nowakowska, Recenzja premierowa

  • 19 kwietnia 2020 o 13:26
    Permalink

    O już widziałam kilka recenzji, jednak opinia jest różna. Aktualnie książka znajduje się na liście do przeczytania.

    Odpowiedz
  • 19 kwietnia 2020 o 13:01
    Permalink

    Czekałam, czekałam i doczekałam się recenzji tej książki na twoim blogu. Tak jak przypuszczałam, warto ją kupić i przeczytać. Dzięki, że utwierdziłaś mnie w tym.

    Odpowiedz
  • 17 kwietnia 2020 o 22:56
    Permalink

    Takie książki to nie moje klimaty. Wolę nieco inne gatunki. Ale moja siostra lubi takie książki.

    Odpowiedz
  • 17 kwietnia 2020 o 22:47
    Permalink

    Książka przypadła w udziale siostrze, ale ja też z pewnością przeczytam 🙂

    Odpowiedz
    • 21 kwietnia 2020 o 18:07
      Permalink

      Oj ciekawa 🙂 myślimy że spodobałaby nam się!

      Odpowiedz
  • 17 kwietnia 2020 o 21:30
    Permalink

    Hmmm, to chyba nie do końca moje klimaty, ale miłośnikom tego typu literatury na pewno się spodoba:)

    Odpowiedz
  • 17 kwietnia 2020 o 13:21
    Permalink

    Fajnie że ostatecznie jesteś zadowolona z książki. Myślę że i mi się spodoba

    Odpowiedz
    • 19 kwietnia 2020 o 21:47
      Permalink

      Bardzo lubię książki Kasi. Skandal również czytałam i jestem nim zachwycona. Świetna książka.

      Odpowiedz
  • 17 kwietnia 2020 o 11:13
    Permalink

    Lubię książki w których dzieje się wszystko od pierwszych stron. Niestety zazwyczaj zniechęcam się jak z samego początku są nudy ale książki Kasi czytałam. Jestem ciekawa tej również, dlatego pewnie ją zamówię😉

    Odpowiedz
  • 17 kwietnia 2020 o 00:21
    Permalink

    Muszę w końcu przeczytać jakąś książkę Autorki, bo póki co tylko się do tego zbieram.

    Odpowiedz
  • 16 kwietnia 2020 o 22:04
    Permalink

    Koleżanka ją czytała i jest zachwycona tą książką, myślę że i mnie by się spodobała 🙂

    Odpowiedz
  • 16 kwietnia 2020 o 20:09
    Permalink

    Nie znałam tej autorki, ale po Twojej recenzji mam ochotę sięgnąć po “Skandal” i inne pozycje pisane pod pseudonimem. Dziękuję

    Odpowiedz
  • 16 kwietnia 2020 o 13:53
    Permalink

    Od jakiegoś czasu śledzę profil tej autorki i mam ochotę poznać jej twórczość, może zacznę od tej powieści? 🙂

    Odpowiedz
  • 16 kwietnia 2020 o 12:14
    Permalink

    Fajnie to opisałaś, lekka fabuła akurat na film, taki żeby odpocząć, autorki nie znałam, to i teraz poznałam, i dobrze. 🙂

    Odpowiedz
  • 16 kwietnia 2020 o 12:13
    Permalink

    Ciekawie się zapowiada. Jako miłośniczka książek na pewno poszukam tej konkretnej 🙂

    Odpowiedz
  • 16 kwietnia 2020 o 12:08
    Permalink

    brzmi ciekawi , fajna okładka , ale nie mam pojęcia czy ta książka jest dla mnie.

    Odpowiedz
  • 16 kwietnia 2020 o 11:01
    Permalink

    Ostatnio ciągle trafiam na wzmianki o tej książce. Po przeczytaniu tej recenzji już wie, że musi znaleźć się w moim domu.

    Odpowiedz
  • 16 kwietnia 2020 o 10:40
    Permalink

    Wszystkie jej książki jakie czytałam kończą się tak niespodziewanie i to właśnie lubię w autorce 🙂

    Odpowiedz
  • 16 kwietnia 2020 o 08:37
    Permalink

    Szczerze mówiąc, to dawno żadna książka mnie tak nie irytowała jak ta. Jej bohaterowie wydają mi się po prostu glupi i wkurzający. Wcześniej próbowałam czytać “Sny Morfeusza”, ale poległam. To było jednak cztery lata temu i myślałam, że autorka już się wyrobiła, zresztą sama pisala, że ta powieść jest jej najlepsza. Niestety zmarnowałam czas.
    Jeśli chcesz znać cała opinie na jej temat, to na moim blogu właśnie się takowa ukazała, więc zapraszam.

    Odpowiedz
  • 16 kwietnia 2020 o 08:21
    Permalink

    Książki Kasi czytam od dawna. Czekałam na jej nową odsłonę pod prawdziwym nazwiskiem. Nie zawiodłam się! To coś zupełnie innego, świeżego i delikatniejszego. Jestem pod ogromnym wrażeniem jej talentu.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *