Pomarańczowy peeling solny, Achae

Uwielbiam uczucie miękkiej i delikatnej skóry. Takie efekty zazwyczaj uzyskuje po zastosowaniu podczas pielęgnacji peelingu. Domowe spa urządzam sobie dwa razy w tygodniu. To są chwile w łazience tylko dla mnie. O moją skórę ostatnio dba pomarańczowy peeling solny Achae.

Solny peeling pomarańczowy nawilża delikatną i podatną na występowanie wyprysków skórę. Eliminuje niedoskonałości, pozostawiając skórę gładką i świeżą. Różowa sól himalajska ma właściwości odmładzające. Dzięki niej skóra jest miękka jak u niemowlaka. Olej migdałowy zapobiega powstawaniu stanów zapalnych. Olejek pomarańczowy ma właściwości przeciwzapalne i antyseptyczne, doskonale nawilża suchą skórę i wpływa korzystnie na cerę. Olej kokosowy odżywia skórę, zapewniając jej ochronę przed starzeniem.

Pomarańczowy peeling solny znajduje się w szklanym słoiczku na, którym znajduje się etykietka ze składem i datą zużycia. Łososiowy kolor od razu przykuł moją uwagę, jest piękny delikatny. Lubię takie odcienie kosmetyków, tylko mi ich szkoda zużyć. Natomiast zapach mocno pomarańczowy, taki jak podczas obierania soczystej pomarańczy, na pewno go znacie. Peeling na bazie soli himalajskiej z dodatkiem olejku pomarańczowego, migdałowego i kokosowego.  Sól jest bardzo drobna, ale na wilgotnej skórze dobrze wyczuwalna.

Zazwyczaj sięgałam po peelingi cukrowe, myślałam że te na bazie soli nadmiernie wysuszą moją skórę. Jednak w przypadku peelingu od Achae jest zupełnie inaczej. Olejki zawarte w składzie delikatnie natłuszczają skórę, sprawiają iż jest ona miękka w dotyku. Co dla mnie było zaskoczeniem nawet na bardzo wysuszonych partiach skóry nie zauważyłam jakiegokolwiek podrażnienia.  co istotne dobrze złuszcza martwy naskórek, skóra staje się jedwabista i delikatna.

Jaką wersję peelingów wolicie? Cukrowe czy solne?

 

34 myśli na temat “Pomarańczowy peeling solny, Achae

  • 17 października 2019 o 21:16
    Permalink

    Lubię peelingi ale solne nie podchodzą mi tak dobrze jak cukrowe, więc ten mnie nie kusi

    Odpowiedz
  • 17 października 2019 o 15:58
    Permalink

    Lubię peelingi cukrowe i solne, ważne żeby dobrze działały 🙂

    Odpowiedz
  • 16 października 2019 o 12:04
    Permalink

    Ja też częściej sięgam po peelingi cukrowe, ale taki z soli himalajskiej, z chęcią bym wypróbowała 🙂 Zawarte w nim olejki, z pewnością mają dobry wpływ na skórę 🙂

    Odpowiedz
  • 15 października 2019 o 13:28
    Permalink

    A jak z aplikacją? Nie opada w dużej ilości na dno wanny? Uwielbiam jak kosmetyki pięknie pachną. Już czuję zapach tego peelingu.

    Odpowiedz
  • 14 października 2019 o 19:43
    Permalink

    O tak, peelingi solne naprawiły moją skórę lepiej niż niejeden przepisany lek

    Odpowiedz
  • 13 października 2019 o 20:15
    Permalink

    Nie znam tego peelingu, czasami lubię takie cudeńka testować.

    Odpowiedz
  • 13 października 2019 o 16:58
    Permalink

    Bardzo lubię takie kosmetyki, efekt jest natychmiastowy i bardzo go lubię.

    Odpowiedz
  • 13 października 2019 o 15:58
    Permalink

    Uwielbiam takie Peelingi bardzo chętnie po nie sięgam 🙂

    Odpowiedz
  • 13 października 2019 o 13:05
    Permalink

    Nie mam ulubionego peelingu dla mnie obojętnie czy solny czy cukrowy. Ciekawa jestem jak byś się sprawdził.

    Odpowiedz
  • 13 października 2019 o 12:43
    Permalink

    Uwielbiam peelingi. Ten również z chęcią bym wypróbowała.

    Odpowiedz
  • 13 października 2019 o 10:36
    Permalink

    Pomysł na prezent dla mnie podesłałam mężowi, okazji sporo w najbliższym czasie. 🙂

    Odpowiedz
  • 13 października 2019 o 08:01
    Permalink

    Uwielbiam peelingi 🙂 ale jeśli miałbym wybór, to stawiam na cukrowe, lubię mocne zdzieraki 😉 ale kto wie, może i po ten sięgnę 🙂

    Odpowiedz
  • 12 października 2019 o 18:54
    Permalink

    Miałam raz w życiu peeling solny i na tej podstawie wolę cukrowe, ale kto wie, może wówczas kiepsko trafiłam.

    Odpowiedz
  • 12 października 2019 o 17:51
    Permalink

    Ja niestety korzystam tylko z cukrowych. Próbowałam kiedyś dwa solne, ale jakimś cudem oba mocno podrażniły mi twarz 🙁

    Odpowiedz
  • 11 października 2019 o 12:18
    Permalink

    Wielbiam peelingi i solne i cukrowe. Tylko o zapachu pomarańczy nie znoszę.

    Odpowiedz
  • 11 października 2019 o 12:13
    Permalink

    Z przyjemnością wypróbowała bym taki solny peeling. Sól himalajska z olejkami – to brzmi bardzo dobrze.

    Odpowiedz
  • 10 października 2019 o 17:28
    Permalink

    Ja jakoś w zeszłym roku polubiłam peelingi solne, jednak i tak częściej sięgam po cukrowe. Z Achae ostatnio zużyłam wersję z zieloną herbatą, był to właśnie peeling cukrowy.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *