Książki

Pokusa, Edyta Folwarska, Recenzja książki

Kolejny tom serii Pink Book. Za mną drugi tom to książka “Pokusa” Edyta Folwarska. Za mną drugie spotkanie z twórczością tej autorki.

Inez zawsze chciała być jak Carrie Bradshaw z serialu „Seks w wielkim mieście” – mieć szafę pełną markowych butów, świetną pracę i przystojnego faceta. Zamiast tego jeździ rozklekotanym starym autem, wynajmuje małe mieszkanie z jedyną przyjaciółką, którą ma, i chwilowo jest bezrobotna. Kiedy, śpiesząc się na rozmowę o pracę w prestiżowym wydawnictwie, przez nieuwagę wjeżdża w czarne porsche panamera, myśli, że nic gorszego już jej nie spotka. Myli się. Właścicielem auta wartego pół miliona złotych jest bardzo przystojny i bardzo arogancki mężczyzna, który od razu postanawia uprzykrzyć jej życie.

Ale z Inez, córką rybaka marzącą o karierze w Warszawie lepiej nie zadzierać…

Po niefortunnej porannej stłuczce Inez, początkująca dziennikarka spóźnia się na spotkanie o pracę. Po przekroczeniu drzwi redaktora naczelnego okazuje się że jej szefem będzie nie kto inny jak przystojniak z porsche. Filip jest arogancki od pierwszego spotkani z Inez. Jednak to tylko pozory, ponieważ dziewczyna od pierwszego spotkania bardzo mu się podoba. On boi się zaangażowania po nieudanych związkach. Inez, zaś jest pyskatą pracownicą, która za wszelką cenę chce spełnić swoje wydawnicze marzenia.

Czy trudna relacja szefa i Inez przerodzi się w coś więcej?

O tym musicie się przekonać sami czytając książkę. Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że jest to bardzo ciekawa historia. Mnie czytało się ja przyjemnie i bardzo szybko. To zabawna historia o dwóch różnych głównych bohaterach, jak to w prawdziwym romansie. Główni bohaterowie są postaciami, których nie sposób nie lubić. Inez jest zabawna i zadziorna, Filip zaś ma kilka swoich zasad i można go polubić.

Było to moje drugie spotkanie z autorką, na pewno nie ostatnie. Pisze bardzo lekko i przyjemni mi się czytało książkę “Pokusa”.

Słyszeliście o książce “Pokusa” Edyty Folwarskiej?

15 komentarzy do “Pokusa, Edyta Folwarska, Recenzja książki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *