Oczyszczająca pasta do mycia twarzy, Bosphaera
Moja cera jesienią i zimą wymaga szczególnej pielęgnacji. Kiedy powietrze staje się chłodniejsze i wilgotne moja skóra woła wręcz o pomoc. Staram się wybierać kosmetyki nawilżające i regenerujące do jej pielęgnacji. Jednak oczyszczenie cery jest równie istotne. Niedawno trafiłam na ciekawy kosmetyk, mianowicie oczyszczającą pastę do mycia twarzy od Bosphaera.

Oczyszczająco – peelingująca pasta do mycia twarzy z eksfoliantem z migdała zapewnia głębokie oczyszczenie skóry. Intensywnie złuszcza martwe komórki naskórka, usuwa zanieczyszczenia oraz makijaż, a także odblokowuje pory, pozwalając skórze na lepszą absorpcję składników aktywnych. Pasta składa się w 100% z naturalnych składników, takich jak: hydrolat z neroli, glinka biała, eksfoliant z migdała, masła: kawowe i mango, odżywcze oleje, a także ekstrakty z: tulsi, ostropestu oraz aktywnej frakcji algi. Systematyczne stosowanie pasty dotlenia i pobudza mikrokrążenie, pozostawiając cerę gładką, nawilżoną i doskonale oczyszczoną.


Pasta do mycia twarzy zamknięta jest w szklanym słoiczku o pojemności 100 g. Jest to kosmetyk produkowany ręcznie w Polsce, naturalny i wegański. Po otwarciu słoiczka unosi się zapach specyficzny zapach, mi on przypomina ostropest. Nie raz miałam okazję poznać zapach tej rośliny. Konsystencja oczyszczającej pasty do mycia twarzy jest bardzo twarda zbita. Mimo to dobrze się ja nakłada na skórę i dobrze rozprowadza. Podczas masażu peelingujcego wyczuwamy pod palcami drobinki, które dobrze złuszczają martwy naskórek. W składzie znajdziemy eksfoliantem z migdała który głęboko oczyszcza skórę. Biała glinka nadaje efekt wygładzenia i zmiękczenia naskórka.
Efekty jakie uzyskałam po regularnym stosowaniu 3 razy w tygodniu oczyszczającej pasty do mycia twarzy Bosphaera są bardzo pozytywne. Trochę miałam obawy przed użyciem tego kosmetyku. Bałam się czy będzie odpowiedni dla mojej mieszanej skóry. Jak najbardziej jest dobry. Skóra jest oczyszczona, gładka w dotyku. Dodatkowo dzięki swej konsystencji bardzo wydajna.
Stosujecie pasty do mycia twarzy? Słyszeliście o tym kosmetyku?


Tak, mam pastę myjącą ale z Tołpy 😉 Dość dobrze na mnie działa póki co 😉
Myślę, że ta pasta mogłaby sie u mnie sprawdzić. A ja sama bardzo lubie takie oczyszczające kosmetyki i ostatnio mocno dbam o tę kwestię pielęgnacji mojej twarzy.
rzadko kiedy sięgam po pasty do mycia twarzy ale ta mnie przekonała ze względu na obecność białej glinki którą moja sucha skóra bardzo lubi
Pierwszy raz czytam o takim kosmetyku, ale chętnie sprawdzę, czy moja skóra się z nim polubi. 🙂
O, ciekawy kosmetyk! Nie słyszałam o paście do mycia twarzy, a ta skład ma całkiem fajny. Może wypróbuję.
Pierwsze słyszę o tej paście 😀 Myślę, że warto dać jej szansę i spróbować 🙂
Bardzo ciekawy kosmetyk. Lubię peelingi czy pasty złuszczające delikatnie, zwłaszcza te w słoiczkach, bo wydają mi się znacznie ekonomiczniejsze i ekologiczniejsze zarazem. Tego jeszcze nie testowałam.
Nie słyszałam, ale chętnie bym zastosowała na swoją twarz 👍🏼
Bardzo chętnie bym wypróbowała taką pastę. Moja skóra przed zimą musi być dobrze zadbana.
Podoba mi się taka konsystencja pasty. Zdecydowanie coś dla mnie!
Nigdy nie uzywałam pasty do twarzy, ciekawe rozwiązanie.
Podobnie jak Ala kojarzę już tą pastę z blogów jak i instagrama. Osobiście nie miałam styczności, ale czytałam o niej same pozytywne recenzje, u ciebie było podobnie 🙂
Powiem szczerze , że nigdy nie spotkałam się z taką pastą. Zainteresowała mnie ten produkt.
Oj tak, bez dobrego oczyszczenia twarzy kosmetyki regenerujące czy nawilżające nie wnikają tak jak byśmy tego chcieli. Tu podoba mi się, że kosmetyk nie jest zbyt silny, bo przez to ma mniej mocy do podrażniania wrażliwszej skóry jak moja.
Muszę przyznać, ze mam kilka produktów tej marki i sa boskie. Pasta będzie kolejna!
jak ja lubię takie pasty, zwłaszcza kiedy nie mam czasu na inne zabiegi, z chęcią bym wypróbowała
miałam kiedyś taką pastę ale z innej marki bardzo ją lubiła 🙂
specyficzny aromat na pewno by mi nie przeszkadzał, wcześniej nie trafiłam na tą markę, fajne opakowanie, lubię ciemne szkło
Pierwszy raz słyszę o paście do twarzy. Z checia sporubuje a to dlatego że do tej pory używałam tylko żele..
Miałam już kiedyś pastę do oczyszczania twarzy i miło ja wspomina. W sumie to zapomniałam, że jest coś takiego… Czas chyba do nich wrócić. Pasty tej marki nie zam, ale chętnie to zmienię.
Nigdy nie słyszałam, ale podoba mi się jego konsystencja i myślę, że byłby dla mnie idealny.
Kojarzę ten kosmetyk z blogów, sama jednak jeszcze nie miałam okazji testować produktów z tej marki. Moja cera jesienią i zimą niestety też staje się kapryśna i potrzebuje porządnej pielęgnacji. 🙂