Przebudzenie, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Recenzja

Agnieszka Lingas – Łoniewska to jedna z moich ulubionych autorek literatury romantyczno – obyczajowej. Niedawno wydawnictwo Burda odświeżyło serię Łatwopalni. Pierwsza część, o tym samym tytule przeczytałam pewien czas temu i poznaliście moją opinię o książce “Łatwopalni“. Przyszedł czas na poznanie dalszych losów Moniki i Jarka w książce “Przebudzenie”.

Bohaterowie Łatwopalnych powracają w jeszcze bardziej emocjonującej opowieści. Agnieszka Lingas-Łoniewska dostarcza czytelnikom ekscytującej mieszanki romantycznych wzruszeń i dynamicznych zwrotów akcji.

 przebudzenie Lingas
Świat Moniki wywrócił się do góry nogami. Próbuje ułożyć go na nowo. Wspiera ją matka, która nareszcie uwierzyła, że córka nie przegrała wszystkiego, były chłopak, który właśnie zburzył swoje dotychczasowe życie, i najlepsza przyjaciółka, przeżywająca własne dramaty. Na nowo odnaleziona bliskość nie koi jednak tęsknoty, a Monikę czeka kolejna rewolucja. Tymczasem Jarek porządkuje swoje sprawy i próbuje odkupić dawne winy. Podąża za porzuconymi przed laty marzeniami i znowu zbliża się do swojej rodziny. Wie już, że o miłość gotów jest walczyć do końca.Dawne zatargi nie dają o sobie zapomnieć, a nienawiść jest prawie tak silna jak miłość…

Przyjaciele i dawni rywale muszą się zjednoczyć, by nie stracić tego, co najważniejsze. Przyszłość zaskoczy nie tylko Monikę i Jarka, którym wydaje się, że przed nimi rozpościera się już prosta droga, lecz także Grześka, Berniego i Sylwię… Życie jest bardziej nieprzewidywalne, niż kiedykolwiek sobie wyobrażali.

Monika będąc w ciąży z Jarkiem, postanawia odizolować się od niego. Po tym jak ją zostawił ze złamanym sercem, na tak długi czas, nie chce go więcej widzieć. Zaczyna zaprzyjaźnić się z byłym chłopakiem, Grześkiem. To on wraz z matką dziewczyny są dla niej wsparciem i starają się ją przekonać, aby wyznała Jarkowi prawdę. Dochodzi do wniosku, że powinna wyznać prawdę. Życie Moniki i Jarka zaczyna się dobrze i pomału układać. Jednak kiedy kobieta, jedzie na badania nie dociera do lekarza, znika. Wszyscy jej szukają, nie wiedzą co mogło się stać. Jest jednak ktoś, kto nigdy nie pogodził się zazdrością.

Czy Monika zostanie znaleziona? Kim okaże się porywacz?

Druga część serii Łatwopalni moim zdaniem jest dużo ciekawsza niż poprzednia. Dzieje się w niej znacznie więcej. Mamy motyw zniknięcia Moniki, zazdrości dawnego chłopaka i wsparcie matki. Jarek w tej części uświadamia sobie jak ważna jest miłość i jej pielęgnowanie. Udowadnia to za każdym razem, postanawia nigdy nie odpuścić. Pojawiają się również nowe osoby oraz zostają bardziej opisane historie bohaterów z pierwszej części. Autorka nie bez powodu nazwana jest Dilerką emocji, mamy tutaj prawdziwy rollercoster emocjonalny. Skomplikowane relacje między bohaterami, zawiłe rozterki osób z najbliższego otoczenia. Nie możemy przewidzieć co się wydarzy, zaskoczenie towarzyszy cały czas.

07

Wydawnictwo: Burda

Cykl: Łatwopalni (tom 2)

24 myśli na temat “Przebudzenie, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Recenzja

  • 2 października 2020 o 23:51
    Permalink

    O, brzmi bardzo ciekawie 😀 Może jak znajdę chwilę czasu, to uda mi się ją przeczytać 😀

    Odpowiedz
  • 25 września 2020 o 13:22
    Permalink

    Pamiętam jeszcze recenzję poprzedniej części i mam nawet książkę na liście. Jestem ciekawa w ilu tomach zamknie się ta opowieść, bo coś czuję, że to jeszcze nie koniec przygody z Moniką i Jarka.

    Odpowiedz
  • 24 września 2020 o 20:50
    Permalink

    Ostatnio czytałam książkę tej autorki i jej twórczość przypadła mi do gustu. Chętnie poznam też inne jej propozycje książkowe.

    Odpowiedz
  • 24 września 2020 o 19:06
    Permalink

    Pamiętam, że już zwróciłam uwagę na łatwopalnych. A zwrócić moją uwagę książką nie jest wcale łatwo, bo jestem dosyć wybredna w tematyce. Cieszę się, że jest kontynuacja losów bohaterów.

    Odpowiedz
  • 24 września 2020 o 15:59
    Permalink

    Nie znam tej serii, chyba od Ciebie dowiaduje się o niej po raz pierwszy. Zaciekawiła mnie, więc bardzo możliwe, że przeczytam.

    Odpowiedz
  • 24 września 2020 o 12:15
    Permalink

    Oj nie jest to książka dla mnie. Jakoś nie lubię takiego gatunku. No ale w prezencie mogłabym kupić osobom które uwielniaja tego typu książki.

    Odpowiedz
  • 24 września 2020 o 11:49
    Permalink

    Wiesz, że chyba nigdy nie czytałam książek tej autorki? Muszę się w końcu za nie zabrać i coś sobie zamówić, bo wstyd.

    Odpowiedz
  • 24 września 2020 o 09:19
    Permalink

    Ja bardzo lubię, kiedy druga część książki jest ciekawsza niż pierwsza. To znak, że warto było na nią czekać. Tą dopisuję na swoją listę podobnie jak pierwszą .

    Odpowiedz
  • 23 września 2020 o 18:57
    Permalink

    Lubię autorkę, ale jakoś ta seria mnie nie zaciekawiła. Może kiedyś jednak po nią sięgnę, ale na razie sobie odpuszczę

    Odpowiedz
    • 23 września 2020 o 23:28
      Permalink

      Szczerze powiedziawszy książka może być fajna, jednak nie porywa mnie w całości, chociaż nie często się zdarza że druga część jest lepsza od pierwszej 😉

      Odpowiedz
  • 23 września 2020 o 18:53
    Permalink

    nadeszła jesień więc będę miała więcej czasu na czytanie i nadrobienie zaległości 🙂

    Odpowiedz
  • 23 września 2020 o 16:05
    Permalink

    To chyba nie do końca moje klimaty…nie przepadam za taką a’la babską literaturą. Ale to tak jak z moimi ukochanymi kryminałami i thrillerami – nie każdy je lubi..

    Odpowiedz
  • 23 września 2020 o 15:44
    Permalink

    Zazwyczaj spotykam się, że jak już kogoś porywają to mamy obraz “nie porwali, tylko sobie uciekłam na chwilę, abyś cierpiał”. Mam nadzieję że tu jest nieco bardziej rozwinięty ten wątek 🙂

    Odpowiedz
  • 23 września 2020 o 11:34
    Permalink

    Nie znam jeszcze twórczości Pani Agnieszki, ale mam w planie to zmienić. Nie wiem tylko od czego zacząc swoją przygodę z jej książkami. Może mi podpowiesz?

    Odpowiedz
  • 23 września 2020 o 10:25
    Permalink

    Do tej pory czytałam tylko jedną książkę tej autorki, ale miałam mieszane uczucia. Może dam szansę tej serii Łatwopalni. 🙂

    Odpowiedz
  • 23 września 2020 o 10:07
    Permalink

    super, że książka wciąga i jest tak emocjonująca, takie czyta się najlepiej 🙂 może i ja po nią sięgnę

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *