Mopsik, który chciał zostać jednorożcem, Bella Swift

Zwierzątko w domu to marzenie każdego dziecka. Prawda? U nas ten temat czasem cichnie, ale też są dni kiedy dzieci marzą o małym piesku w domu. Mały mopsik Peggy to bohater książeczka “Mopsik, który chciał zostać jednorożcem” .  Sama okładka zachęca do poznania małego pieska.

Mopsik Peggy został porzucony przez swoją właścicielkę tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Na czas świąt trafia do rodziny z trójką dzieci, w tym Chloe, która jest fanką jednorożców. Peggy marzy o nowym domu i miłości, dlatego zrobi wszystko, by dziewczynka ją pokochała. Ale Chloe nie chce pieska – Chloe chce jednorożca. Czy Peggy znajdzie sposób na to, by stać się jednorożcem?

Główną bohaterkę Peggy poznajemy kiedy jest jeszcze malutka. Opiekuje się nią mam i towarzyszy jej rodzeństwo. Mama tłumaczy swoim dzieciom, ze niedługo trafią do nowych domów i właścicieli. Peggy marzy o miłej pani które będzie lubiła się z nią bawić. Jednak rzeczywistość dla małego mopsika okazuje się być inna. Trafia do zapracowanej kobiety, która lubi wytworne stroje i dodatki. W domu oprócz pieska jest również kot.  Jednak zwierzątka nie zaprzyjaźniają się. Peggy marzy o zabawie ze swoją panią, jednak ona nie ma wiele cierpliwości do pieska i go porzuca. Mopsik trafia do schroniska. Trafia w końcu do rodziny z córeczką, która uwielbia jednorożce.

Jak potoczy się historia Peggy? Czy znajdzie szczęśliwych właścicieli?

Przeurocza historia o marzeniach, akceptacji siebie i pełna miłości. Książeczka skierowana jest dla dzieci  w wieku 6-8 lat.  Moja 5 letnia córka jest nią bardzo zauroczona. Choć obrazki są czarno białe, to po przeczytaniu opowiadania sama potrafi opowiedzieć historię Peggi wzorując się obrazkami właśnie. Obie po przeczytaniu stwierdziłyśmy, że nie warto udawać kogoś kim się nie jest. Warto przekonywać innych do swojego zdania.  Piesek pomimo swoich złych doświadczeń z pierwszą właścicielką, nadal jest zabawny i radosny. To właśnie ukazuje historia, pomimo trudów jakie napotykamy w życiu warto iść do przodu i wyciągać pozytywne wnioski.

Ksiażeczka “Mopsik, który chciał zostać nosorożcem” towarzyszyła nam przez kilka wieczorów. To idealna historia do poduszki.

Data premiery: 2020-01-29

Wydawnictwo Wilga

Obraz może zawierać: tekst „WILGA”

20 myśli na temat “Mopsik, który chciał zostać jednorożcem, Bella Swift

  • 6 lutego 2020 o 11:59
    Permalink

    Lubie mopsiki. Chętnie bym kupiła dziecku taka ksiazeczke 🙂

    Odpowiedz
  • 3 lutego 2020 o 17:28
    Permalink

    Moja starsza córka uwielbia takie książki, więc już wiem co jej kupię 🙂

    Odpowiedz
  • 2 lutego 2020 o 21:37
    Permalink

    Właśnie zaciekawiła mnie ta książka, ale niestety to już nie mój target wiekowy 😉 A szkoda 😁

    Odpowiedz
  • 28 stycznia 2020 o 09:25
    Permalink

    Książka może być bardzo fajna. Mam nadzieję, że porusza również kwestię tego jak porzucenie psa jest złe. Nie chciałabym osobiście czytać dziecku książki dzięki której, stwierdzi że porzucenie psa jest dobre ( bo i tak znajdzie dom ). Sama posiadam dwa prze urocze psiaki i nie wyobrażam sobie życia bez nich.

    Odpowiedz
  • 27 stycznia 2020 o 14:36
    Permalink

    Słyszałam już o tej książce i pokazałam nawet jej zapowiedź dla mojego syna. Spodobała mu się więc bardzo możliwe, że pojawi się w naszej biblioteczce 😉

    Odpowiedz
  • 27 stycznia 2020 o 12:22
    Permalink

    świetna książeczka, warto samemu ją z dzieckiem przeczytać, przypomnieć sobie wiele ważnych kwestii, które nam dorosłym gdzieś umykają…

    Odpowiedz
  • 27 stycznia 2020 o 08:41
    Permalink

    Okładka jest świetna, napatrzeć się nie mogę i choć to nie moje klimaty, to zaplanowałam już jej zakup dla dzieciaków w rodzinie 🙂

    Odpowiedz
  • 27 stycznia 2020 o 07:58
    Permalink

    urocza jest ta książeczka, idealna dla dzieci
    W końcu zwierzęta są uwielbiane przez nie!

    Odpowiedz
  • 26 stycznia 2020 o 20:16
    Permalink

    Dużo słyszałam o tej książeczce. Brzmi naprawdę uroczo. Muszę kupić mojej córce.

    Odpowiedz
  • 26 stycznia 2020 o 19:19
    Permalink

    Ale słodziak! Takie piękne książeczki biorę w ciemno. Moje dziecko uwielbia, gdy mu czytam na dobranoc.

    Odpowiedz
  • 26 stycznia 2020 o 17:54
    Permalink

    Jaka urocza książka, tytuł zachęcający do zakupienia jej dla dziecka. Sama z chęcią przeczytałabym ją.

    Odpowiedz
  • 26 stycznia 2020 o 15:17
    Permalink

    Właśnie teraz jesteśmy z synem na etapie książeczek o zwierzętach. My co prawda na razie mamy swoją ulubioną serię i kilka książeczek nam z niej jeszcze zostało. Ale ten tytuł również sobie zapisuje 😉

    Odpowiedz
  • 26 stycznia 2020 o 10:45
    Permalink

    to musi być fajna książeczka i to z morałem bo piesek nie ma samych dobrych doświadczeń

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *