Łagodząca pianka do ciała, Panthebiotic
Każdy z nas z pewnością czeka już na upragnione, ciepłe lato. A jeśli już przyjdzie to będziemy korzystać ze słońca i się opalać. Warto wówczas pomyśleć nie tylko o ochronie skóry, ale także o niespodziewanym poparzeniu. Łagodząca pianka do ciała Panthebiotic to produkt, który już jest w mojej apteczce.

Wyjątkowa, delikatna pianka, która przynosi natychmiastową ulgę podrażnionej i zniszczonej skórze wspierając jej naturalne procesy regeneracji. Delikatna pianka Panthebiotic to formuła 3 składników aktywnych: wysokoskoncentrowanego Panthenolu (10%) z innowacyjną formułą Biolin (prebiotyki) oraz opatentowaną formułą Leucidal (postbiotyki). Pianka jest idealnym rozwiązaniem dla przyspieszenia naturalnej regeneracji skóry i odbudowy jej naturalnego mikrobiomu zaburzonego zabiegami laserowymi, kosmetycznymi oraz zbyt długą ekspozycją na słońcu. Stanowi naturalną odżywkę drobnoustrojów na skórze, które poprzez wzmożone namnażanie szybciej odbudowują uszkodzony mikrobiom.
Stosowanie:
Przed użyciem energicznie wstrząsnąć.
Rozpylać na podrażnioną powierzchnię ciała z odległości min. 15 cm.
W przypadku aplikacji na twarz, rozpylać na dłoń, a następnie nałożyć na twarz. Omijać okolice oczu.


Łagodząca pianka do ciała, Panthebiotic to produkt w postaci areozolu. Kupimy ją zapakowaną w papierowy kartonik, na którym znajdują się niezbędne informacje.
Pianka nie jest typowym leczniczym produktem, dlatego można ją kupić w drogerii. Po naciśnięciu i skierowaniu produktu na skórę wytwarza się delikatna pianka. Nie musimy jej wcierać, gdyż sama wnika w skórę, pozostawia zaś mokrą warstwę.
W moim przypadku sprawdziła się bardzo dobrze na podrażnionym dekolcie. W ostatnim czasie moja skóra w tej okolicy stała się bardzo swędząca i drażliwa. Niestety są takie momenty kiedy robi się czerwona. Dlatego postanowiłam wypróbować pinkę Panthebiotic i sprawdzić jak sobie poradzi. Okazało się, bardzo dobrze się sprawdziła. Podrażnienie już po pierwszym zastosowaniu zaczęło znikać. Skóra przestała mnie swędzieć i widzę że wraca do swojego wyglądu. Produkt bardzo dobrze się u mnie sprawdził.
Łagodząca pianka do ciała dostępna jest w drogerii Hebe.
Znacie tę piankę? Co stosujecie przy podrażnieniach słonecznych?


nie wyobrażam sobie lata bez takiego produktu!
Taka pianka to coś dla mnie, niezwykle szybko moja skóra łapię opaleniznę.
Produkty tego typu, to moje zdecydowane must have, szczególnie w sezonie letnim. Widzę, że tę piankę warto wypróbować, dlatego z chęcią się na nią skuszę 🙂
Chętnie się skuszę, może to właśnie coś dla mojej skóry, już dopisuję do listy zakupowej. 🙂
taka pianka to niezbędnik na nadchodzące lato
Taka pianka to must have w kosmetyczce i apteczce, nie tylko w czasie wakacji, ale i na codzien. Chociaż gdy słońce przypieka, nie ruszam się bez niej z domu 🙂
muszę kupić tę piankę bo przy mojej rozbrykanej córce to nigdy nie wiadomo
Tego typu pianki to obowiązkowy produkt w naszej wakacyjnej kosmetyczce.
Znam bardzo dobrze. Super się sprawdza na podrażnioną od słońca skórę. Właśnie wczoraj użyłam pierwszy raz i ulga niesamowita.
Ja bardzo lubię takie chłodzące pianki. 🙂
Latem to podstawa 🙂
lubie kosmetyki w piance ale tego jeszcze nie miałam
Nie znam tej pianki. Sama nie używam takich kosmetyków. Muszę kiedyś je przetestować, jestem to ciekawa.
Będę musiała zaopatrzyć się w tą piankę, coś czuję że tego lata to będzie mój numer 1.
Właśnie czegoś takiego ostatnio szukałam. Dziękuję za polecenie tego produktu.
Bardzo dobrze, że ta pianka świetnie się sprawdziła. Rozważę jej zakup.
Poznałam tę piankę i jestem zadowolona z działania. Ostatnio koleżanka poleciła mi ją do zastosowania po goleniu i fajnie koi podrażnienia
Ostatnio bardzo lubię wszystko to, co w piance, przyjemnie się rozprowadza.