Gdyby miało nie być jutra, Agnieszka Lingas-Łoniewska

W ostatnim czasie miałam sporą przerwę w czytaniu moich ulubionych książek. Z nadejściem jesieni mam trochę wolnego czasu, dlatego pora wrócić pod koc z ciepłą herbatka i zanurzyć się w lekturze. Ostatnio przeczytałam książkę Agnieszki Lingas – Łoniewskiej ” Gdyby miało nie być jutra”.
Gdyby miało nie być jutra

Dilerka Emocji w mrocznej i gęstej od uczuć opowieści o ludziach, którzy nie mają nic do stracenia – poza miłością życia.

Gdy lata temu Milena odeszła bez słowa, Igor obiecał sobie, że już nigdy nie da się zranić. Tylko tak mógł sobie poradzić z bólem. By przetrwać, postanowił żyć tak, jakby nie miał nic do stracenia: mocno, bez zahamowań i na krawędzi. Bo bez niej nic nie miało sensu. Równie dobrze mógł zostać królem miejskiego półświatka.
Teraz Milena wraca do ich rodzinnego miasta w glorii gwiazdy filmowej. Choć odniosła sukces, nie jest szczęśliwa. Pora jednak stawić czoło przeszłości. I zdrajcy, którym okazał się najbliższy jej człowiek.

Dwoje głównych bohaterów Milena i Igor spotykają się po latach. Dawniej łączyło ich duże uczucie, które zostało zniszczone przez nieporozumienie. Teraz kobieta chce wypromować swój najnowszy film w rodzinnym mieście i wraca do niego na dobre. Wszystko za sprawą dawnych uczuć, które powróciły.

“Gdyby miało nie być jutra” to trochę przewidywana historia, nie mówię że nudna, bo coś się jednak w niej dzieje. Widzimy świat bohaterów za czasów ich młodości, pokazywane są wątki mafijne Igora i trudna relacja Mileny z matką. Więc, sami widzicie że coś się jednak dzieje. Sam wątek miłosny obojga jest dla mnie troszkę za nudny. Jednak Bardzo lubię książki tej autorki i z pewnością przeczytam kolejne.

Wydawnictwo Słowne 

18 komentarzy do “Gdyby miało nie być jutra, Agnieszka Lingas-Łoniewska

  • 20 listopada 2021 o 18:36
    Permalink

    Autorka wydała niesamowicie dużo książek. Ostatnio zaczęłam ją obserwować i szukam czegoś dla mnie. Do tej pory czytałam jedną jej książkę, ale nie byłą czymś na tyle super, że zamówiłam od razu coś kolejnego.

    Odpowiedz
  • 16 listopada 2021 o 20:28
    Permalink

    Dziś był tak ponury dzień, że z chęcią bym też zakopała się pod kocem, z herbatą w jednej ręce i książką w drugiej. Nie wiem jednak czy mam ochotę właśnie na takie klimaty, czy właśnie tak mroczne jak pogoda za oknem.

    Odpowiedz
  • 15 listopada 2021 o 21:20
    Permalink

    Pióro Lingas-Łoniewskiej jest dla mnie zbyt ciężkie. Próbowałam czytać jej książki wielokrotnie i tylko te, które napisała w duecie z Danielem mi się podobały. Reszta nie bardzo, więc i tę sobie odpuszczę,

    Odpowiedz
  • 15 listopada 2021 o 13:22
    Permalink

    Autorkę kojarzę, ale jej książek nie koniecznie. Gdybym miała więcej czasu to chętnie poznałabym tę, ale obecnie jest to nie możliwe

    Odpowiedz
  • 12 listopada 2021 o 20:23
    Permalink

    Spotkałam autorkę podczas tegorocznych Targów Książki w Krakowie 😀 Mam nawet zdjęcie 😀

    Odpowiedz
    • 15 listopada 2021 o 21:59
      Permalink

      spotkania z autorami są super, pozostają w pamięci na długo i od razu inaczej się książkę czyta 😉

      Odpowiedz
    • 15 listopada 2021 o 16:35
      Permalink

      Przepiękna okładka. Myślę, że mogłabym się skusić na tę książkę. Byłabym z niej bardzo zadowolona:)

      Odpowiedz
  • 2 listopada 2021 o 10:51
    Permalink

    Zapowiada się naprawdę świetna ksiązka, pomimo tego iż historia jest przewidywalna. Chętnie do niej zajrzę.

    Odpowiedz
  • 2 listopada 2021 o 07:48
    Permalink

    Wyglada na to że chętnie przeczytałabym ta książkę może uda się przed świętami

    Odpowiedz
    • 7 listopada 2021 o 16:05
      Permalink

      Wow super książka mysle, że przeczytam ją z miłą chęcią. Jeden wieczór będzie dla mnie przewidziany .

      Odpowiedz
  • 28 października 2021 o 19:00
    Permalink

    Lubię książki Pani Agnieszki, sporo ich już przeczytałam 🙂 Tę mam w planach 🙁

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *