Cukrowy peeling do ciała, Soczysta malina z hibiskusem, Bosphaera
Aromatyczne kosmetyki, które po otwarciu opakowania sprawiają zachwyt aromatem. Oj tak, chętnie po takie sięgam. Niedawno w moje ręce trafił kosmetyk tak pięknie pachnący. Mowa tutaj o cukrowym peelingu Bosphaera o zapachu soczystej maliny i hibiskusa.

Bospahera to ręcznie wyrabiane, naturalne kosmetyki tworzone z pasji oraz miłości do natury, która nas otacza i pozytywnie nastraja. Z początku tworzyliśmy je głównie dla rodziny i bliskich. Z czasem postanowiliśmy zaryzykować i pójść za głosem serca. Całą energię, entuzjazm, zapał, idee oraz marzenia przekuliśmy w cele i działania.
A wszystko to, po kilkuletnich testach, miesiącach ciężkiej pracy i tygodniach, które uciekały nam przez palce, zaowocowało niepowtarzalnymi kosmetykami. Kosmetykami, które są częścią nas i naszego życia. Kosmetykami, które zadbają o ciało i otulą oraz ukoją zmysły.
Bosphaera Cukrowy peeling Soczysta malina z hibiskusem to doskonały produkt do pielęgnacji ciała. Podczas masażu zawarte w peelingu kryształki cukru pobudzają krążenie i złuszczają martwy naskórek. Olej andiroba nawilża i regeneruje skórę, olej ze słodkich migdałów wygładza ją, a olej z pestek brzoskwiń zmiękcza, odświeża i wzmacnia komórki naskórka. Peeling został wzbogacony o naturalną witaminę E, która niweluje wolne rodniki, działa przeciwstarzeniowo, a także odpowiednio odżywia, łagodzi i nawilża skórę.
Sposób użycia: Nanieść niewielka ilość peelingu na wilgotną skórę i delikatnie masować ciało okrężnymi ruchami przez kilka minut. Następnie spłukać ciało wodą. Aby uzyskać najlepszy efekt należy czynność powtarzać 2-3 razy w tygodniu.


Cukrowy peeling Bosphaera zamknięty jest w plastikowym słoiku. Po otwarciu dodatkowo zabezpieczony jest srebrną folią, pod którą kryje się niezwykły kosmetyk. Cukrowy peeling o pięknym aromacie. Połączenie maliny i hibiskusa jest dla mnie tutaj w prost idealne. W pierwszej chwili wyczuwamy słodki zapach malin, który przechodzi w ostrość hibiskusa. Na gęstej warstwie kosmetyku unosi się olejowaty płyn. Jest to naturalny proces rozwarstwiania. Po wymieszaniu kosmetyk nadaje się do dalszego stosowania, nie tracąc swoich właściwości odżywczych. Konsystencja jest płynno gęsta, wyczuwamy drobinki cukry i kawałeczki hibiskusa.
Skuteczność cukrowego peelingu zachwyciła mnie od pierwszego momentu użycia. Podczas stosowania w łazience unosi się przyjemny zapach, który sprawia że od razu czuję się zrelaksowana. Masaż ciała przy użyciu tego kosmetyku to czyta przyjemność.Dobrze usuwa ze skóry martwy naskórek. Pozostawia na skórze nie wielką tłustą warstwę, dla mnie jest to pozytywna cecha. Dla mnie posiadaczki suchej skóry jest to idealny kosmetyk.
Znacie cukrowy peeling Bosphaera?


Nie przepadam za peelingami do ciała, jednak jak się przekonam to może się na niego skuszę.
Nie znam jeszcze tej marki, ale myślę, że ten peeling przypadłby mi do gustu 🙂 A połączenie maliny i hibiskusa, musi pięknie pachnieć 🙂
Tego jeszcze nie znam, ale ogólnie lubię peelingi 😉 Być może za niedługo się w niego zaopatrzę 😉 Można go gdzieś dostać stacjonarnie?
I od razu zazdroszczę! Mam tej firmy maskę do włosów i pachnie pięknie, więc co dopiero taki peeling 🙂
Fajne bransoletki. a jeśli chodzi o peelingi to nie używam
Przyznam, że ja na tło do zdjęcia w ogóle nie zwróciłam uwagi, faktycznie fajne!
Nie znałam, ale zachęciłaś mnie do spróbowania! Uwielbiam takie pachnące kosmetyki. 🙂
Bardzo lubię peelingi cukrowe 🙂 Ten musi zacnie pachnieć 🙂 Kocham zapach malin 🙂
Właśnie po tego typu peelingi uwielbiam sięgać i robię to regularnie od lat. Tego nie miałam okazji jeszcze stosować, ale życie przede mną 😉
Lubię co jakiś czas sięgnąć po peeling. Ten zdecydowanie kusi!
No proszę, też dzisiaj pisałam o malinowym peelingu, ale z innej marki. Zaciekawiłaś mnie tym kosmetykiem i chętnie go wypróbuję. 🙂
Peelingi cukrowe czy solne zawsze mam u siebie w łazience na półce. Są idealne na trudniejszą skórę np. pięt, łokci, kolan, czasem dłoni. Tego jeszcze nie widziałam, ale wydaje się być o pięknym zapachu.
Dostaliśmy informacje, że cukrowy peeling do ciała ma zostać bardzo mocno przeceniony w drogeriach podczas black friday 2020.
O ja też lubię jak peeling zostawia taką warstwę. Muszę go koniecznie poznać 🙂
Uwielbiam zapach malin i bardzo lubię całe ciało peelingować cukrowymi peelingami. Teraz , po lecie, trochę takiego dobra dla skóry się przyda. Czy ta linia kosmetyków ma może od razu jakiś balsam do ciała? Bo bym od razu kupiła zestaw.
Tak w ofercie marki są również kremy i balsamy
Właśnie mało używam takich kosmetykow do ciala. Musi się to zmnieci a taki cukrowy kosmetyk jest dobrym początkiem.
uwielbiam cukrowe peelingi w zasadzie w każdej odsłonie więc pewnie i ten przypadłby mi do gustu 🙂
Nie znam kosmetyków tej marki, ale uwielbiam takie peelingi i chętnie je kupuję. Ten również mnie bardzo zaciekawił.
Cenię sobie takie naturalne kosmetyki i pasję ludzi, którzy je tworzą.
Ostatnimi czasy coraz częściej wybieram naturalne kosmetyki. Bardzo lubię stosować peelingi. Ciekawe, jak ten sprawdziłby się u mnie
Ja uwielbiam peelingi i tak samo staram się je robić samej w domu ❤️
Ostatnio coraz chętniej sięgam po peelingi, nie wiem dlaczego, ale wcześniej nie miałam do nich zaufania 🙂
Kocham naturalne kosmetyki ,a peeling cukrowy jest u mnie numerem jeden ! jak skończę moje ulubione z Organic Shop ,na pewno przetestuje ten 😉
bałabym się, że najpierw bym go zjadła, na pewno pachnie obłędnie, ale wygląda też bardzo smakowicie 😉
Uwielbiam peelingi cukrowe i z reguły przygotowuję je sama w domu – ale ten ma bardzo ciekawą konsystencję i też chętnie bym go wypróbowała 🙂
uwielbiam cukrowe peelingi ale tej marki jeszcze nie miałam okazji poznać, więc chętnie jej poszukam