Róż w sztyfcie Pixi

Kosmetyki do makijażu są lubiane przez większość kobiet, przeze mnie także. Poznawanie nowości i ich testowanie zawsze jest dobrą zabawą. Ostatnio dotarły do mnie nowe kosmetyki od marki Pixi. Są to róże w sztyfcie.
Róż w sztyfcie Pixi

Ten wywołujący blask kolor policzków zapewnia wysoką wydajność pigmentu i długotrwałe noszenie, pomagając uwydatnić wygląd dzięki lekkiemu popisowi koloru. Wzbogacony o ultra-kondycjonującą formułę, żeń-szeń, aloes i ekstrakty owocowe działają łagodząco i kojąco, zapewniając skórze elastyczność i nawilżenie. Kremowy róż rozprowadza się bez wysiłku, płynnie rozprowadzając się na twarzy, zapewniając nieskazitelnie rozproszone wykończenie.

Kolor policzków, który można budować i blendować, ożywia cerę dzięki miękkiemu, naturalnie wyglądającemu rumieńcowi, a także może być stosowany jako subtelny odcień ust. Róż umieszczono w aplikatorze przypominającym sztyft, co pozwala na precyzyjną i kontrolowaną aplikację za każdym razem.

Róż w sztyfcie Pixi
Róż w sztyfcie Pixi
Róż w sztyfcie Pixi

Róż do policzków lub pomadka do ust, to dwa zastosowania kosmetyków w sztyfcie od Pixi. W środku każdego kosmetyku znajdziemy zbity produkt, który w kontakcie ze skórą staje się miękki. Dobrze się nakłada i rozprowadza. Osobiście stosuję go bardzo delikatnie . Najpierw nakładam niewielką ilość kosmetyku na palec, następnie rozcieram do na kości policzkowe. Wybrałam kolor brzoskwiniowy, bo idealnie pasuje do moje cery.

Efekt jaki uzyskamy jest bardzo delikatny i naturalny. Pierwszy raz miałam okazję użyć kosmetyku w takiej formie. Muszę zaznaczyć, że bardzo mi się podoba i z pewnością będę go stosować podczas każdego makijażu?

Znacie markę Pixi? Stosujecie kosmetyki w sztyfcie?

27 myśli na temat “Róż w sztyfcie Pixi

  • 24 maja 2021 o 15:51
    Permalink

    Jako róż do policzków tak średnio widzę te produkty, ale jako róż do ust to super

    Odpowiedz
  • 24 maja 2021 o 12:51
    Permalink

    Jak róże – to tylko sypkie, w pudrze! O wiele łatwiej mi nimi “manewrować” i ciężej zrobić sobie “krzywdę” 😉

    Odpowiedz
  • 24 maja 2021 o 11:18
    Permalink

    Mam te róże w domu i trzeba przyznać, że są to świetne kosmetyki do makijażU 🙂

    Odpowiedz
  • 24 maja 2021 o 09:00
    Permalink

    Nie używam różu w ogóle, bo boję się, że nie będę umiała… Ale pomysł ze sztyftem fajny.

    Odpowiedz
  • 23 maja 2021 o 22:50
    Permalink

    Wygląda interesująco, jeszcze nigdy nie spotkałam się z tego typu kosmetykiem (ani zresztą z marką).

    Odpowiedz
  • 23 maja 2021 o 21:50
    Permalink

    Mnie akurat kolor brzoskwiniowy nie pasuje, ale te dwa pozostałe odcienie już tak. Zaczęłam już używać 🙂

    Odpowiedz
  • 23 maja 2021 o 12:38
    Permalink

    Mam te róże i podobają mi się bardzo ich kolory. Co prawda jeszcze nie używałam, ale chyba wypróbuję je jeszcze dzisiaj. 🙂

    Odpowiedz
  • 23 maja 2021 o 12:09
    Permalink

    Ja się nie maluję, więc kosmetyki do makijażu to dla mnie czarna magia;)

    Odpowiedz
  • 23 maja 2021 o 11:43
    Permalink

    Cudowne odcienie różu 😁 Bardzo przypadły mi do gustu. Będę musiała zamówić je do siebie. Super

    Odpowiedz
  • 23 maja 2021 o 11:40
    Permalink

    Cudowne odcienie różu 😁 Bardzo przypadły mi do gustu. Będę musiała zamówić je do siebie.

    Odpowiedz
  • 22 maja 2021 o 08:34
    Permalink

    Ciekawa forma kosmetyku, jeszcze nie miałam okazji spróbować, czy okaże się wygodna dla mnie, ale chętnie to sprawdzę, podsunę też pomysł córce. 🙂

    Odpowiedz
  • 22 maja 2021 o 07:07
    Permalink

    interesujące, nie miałam jeszcze różu w tej formie, myślę, że warto być otwartym na nowości. chciałabym poznać kosmetyki pixi

    Odpowiedz
  • 21 maja 2021 o 21:35
    Permalink

    Nie stosowałam nigdy różu w sztyfcie, dobrze, że efekt jest zadowalający.

    Odpowiedz
  • 21 maja 2021 o 19:56
    Permalink

    Dobrze, że uzyskany efekt jest delikatny i naturalny. Fajnie, że kosmetyk przypadł Ci do gustu.

    Odpowiedz
  • 21 maja 2021 o 19:19
    Permalink

    Boję się jednak przerysowanego efektu, bo nie do końca umiejętnie się jeszcze maluje. Za to ogólnie lubię markę i jej pordukty, bo zwykle sprawują się na mnie dobrze.

    Odpowiedz
  • 21 maja 2021 o 17:58
    Permalink

    Fajnie się prezentuje ten róż. Jestem ciekawa czy byłabym z niego zadowolona. Nie stosowałam jeszcze kolorówki tej marki.

    Odpowiedz
    • 22 maja 2021 o 19:07
      Permalink

      Widziałam już te róże. Powiem szczerze te kolory są za różowe jak dla mnie. Ale myślę że przetestować mogłaby aby się przekonać czy są takie dobre.

      Odpowiedz
  • 21 maja 2021 o 17:57
    Permalink

    Nie lubię kosmetyków kremowych, nie umiem z nimi pracować. Jednak róże bardzo lubię i sięgam zawsze przy makijażu. Ja jestem stawiam na takie w kamieniu 😉

    Odpowiedz
  • 21 maja 2021 o 16:10
    Permalink

    Piękna paczka. U mnie niestety takie róże w sztyfcie się nie sprawdzają i nie kupuję ich. Ale Pixi potrafi zadowolić swoje blogerki:)

    Odpowiedz
  • 20 maja 2021 o 20:38
    Permalink

    jestem ciekawa, czy potrafiłabym go używać, ale muszę przyznać, że forma ciekawa

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *