Po godzinach, Ludka Skrzydlewska

Po szarym, pochmurnym weekendzie nareszcie świeci słońca. Można powiedzieć, nowy tydzień wita nas piękną pogodą. Od razu człowiek ma lepszy humor i z uśmiechem na ustach może brać się do pracy. Na początek tygodnia proponuję recenzję książki “Po godzinach” Ludki Skrzydlewskiej.

Indiana Fisher, absolwentka Harvardu i asystentka dyrektora generalnego w renomowanej bostońskiej firmie deweloperskiej, początkowo żywiła przekonanie, że jej posada będzie trampoliną do sukcesu. Niestety, po roku spędzonym na podawaniu kawy, kserowaniu dokumentów, a przede wszystkim na chronieniu szefa firmy Ryana przed konsekwencjami jego własnej nieodpowiedzialności entuzjazm Indiany nieco przygasł.

Kiedy w Bostonie pojawia się starszy brat Ryana, Vincent – ponury, mrukliwy i zdaniem Indiany raczej podejrzany – życie zawodowe dziewczyny gwałtownie przyspiesza. Rozdarta pomiędzy mieszanymi uczuciami wobec Vincenta, a potrzebą chronienia swojego szefa młoda asystentka wkrótce przekonuje się, że ktoś chce przejąć firmę Ryana. Ktoś, kto nie zawaha się przed żadną podłością, by osiągnąć cel. Indiana, coraz mocniej uwikłana w niejasne układy biznesowe, nie przypuszcza, że i jej może grozić niebezpieczeństwo…

Asystenta w dobrze prosperującej firmie, Indiana Fisher od początku myśli, że jest to jej szansa na osiągnięcie szybkiego awansu. Po roku pracy zdaje sobie sprawę, iż przy takim szefie jak Rayan nie osiągnie swojego celu. Nie dostanie podwyżki i lepszego staniwiska. Kiedy w firmie pojawia się starszy brat prezesa, Vincent dziewczyna już wie, w firmie szykują się zmiany. Nie jest tylko pewna jakie. Za namową szefa postanawia zbliżyć się do Vincenta, w ten sposób próbuje mu pomóc. Jednak cz na pewno, jest rozdarta pomiędzy braćmi, nie wie komu może wierzyć.

Kiedy książka trafiła w moje ręce trochę mnie przestraszyła jej grubość, 568 stron tonie lada wyzwanie do przeczytania. Jednak, Kiedy zaczęłam ją czytać przekonałam się, że będzie to ciekawa historia. Niemalże od początku poznajemy zadziorny charakter Indy, potrafi być pyskata wobec szefa, co fajnie się czyta. Ich wymiana zdań jest bardzo często zabawna. Mam wrażenie, że to ona rządzi tą firmą. Rayan prowadzi rozrywkowy styl życia, firmę odziedziczył po ojcu, więc od początku nie musiał się starać aby dobrze prosperowała.

Historia napisana jest lekkim językiem, potrafi wciągnąć od pierwszej strony. Mamy tutaj romans, wątek kryminalny i biurwą korporację. Od początku czekałam jak potoczą się relacje Indy z Rayanem oraz Indy z Vincentem. Główna bohaterka nie była pewna co do nich czuje. Więc interesowało mnie jak się skończy ten wątek. Co do elementu kryminalnego to on nie do końca mnie zainteresował.

Jest to świetny biurowy romans z dawką humoru i zbrodnią w tle.

Wydawnictwo Editio

20 myśli na temat “Po godzinach, Ludka Skrzydlewska

  • 4 czerwca 2020 o 23:58
    Permalink

    Teoretycznie ciągle śledzę co się dzieje na rynku wydawniczym, a jednak wiele książek jak widać przegapiam 🙂 dopisuję do listy 🙂

    Odpowiedz
  • 4 czerwca 2020 o 19:07
    Permalink

    Totalnie nie moje klimaty czytelnicze. Omijam tego typu książki szerokim łukiem. Myślę jednak, ze osoby lubiące ten gatunek, mogą być zainteresowane pozycją. Nawet znam kilka!

    Odpowiedz
  • 4 czerwca 2020 o 12:17
    Permalink

    Jeśli się nie mylę, to moja mama własnie tą książkę zakupiła i jest w trackie czytania. Ma ładną okładkę!

    Odpowiedz
  • 2 czerwca 2020 o 23:03
    Permalink

    Kolejna książka na długiej liście czytelniczej jaką robię. Muszę poznać tę historię osobiście tylko nie wiem czy szybko mi się to uda

    Odpowiedz
  • 2 czerwca 2020 o 18:58
    Permalink

    Miałam okazję ją czytać, muszę o niej napisać na dniach. Początkowo przeraziła mnie grubość, ale okazało się, że czytanie szło szybko, spodobała mi się. 🙂

    Odpowiedz
  • 2 czerwca 2020 o 17:10
    Permalink

    Właśnie przeraża mnie grubość tej książki. Nie lubię czytać takich opasłych powieści.

    Odpowiedz
  • 2 czerwca 2020 o 10:40
    Permalink

    Po przeczytaniu recenzji, myślę że książka by mnie zainteresowała 🙂Taka duża ilość stron mnie nie przeraża pod warunkiem, że książka jest interesująca i wciągająca.

    Odpowiedz
  • 2 czerwca 2020 o 09:56
    Permalink

    fajnie, że ta książka łączy tak wiele tematów od kryminalnych zagadek po być może głębokie uczucie bohaterów.

    Odpowiedz
    • 4 czerwca 2020 o 15:21
      Permalink

      Naprawdę książka idealna na wieczór w taki super czas. Myślę, że z chęcią siegne po nia.

      Odpowiedz
  • 1 czerwca 2020 o 23:35
    Permalink

    Na pierwszy rzut oka pomyślałam, że to raczej nie książka dla mnie, jednakże motyw “biurowego romansu” nieco mnie intryguje, więc byłabym skłonna sięgnąć po tę pozycję 🙂

    Odpowiedz
    • 2 czerwca 2020 o 16:59
      Permalink

      Już od jakiegoś czasu ta książka przewija mi się przed oczami, ale niespecjalnie mnie do niej ciągnie. Ale nie mówię jej stanowczego NIE. 😉

      Odpowiedz
  • 1 czerwca 2020 o 19:52
    Permalink

    moja siostra ma niedługo urodziny i szukam jej jakieś fajnej książki z romansem a ta wydaje się być idealna

    Odpowiedz
  • 1 czerwca 2020 o 15:33
    Permalink

    Uwielbiam motyw biurowego romansu w literaturze. Chętnie zapoznam się z tą książką, jak będę miała ochotę na ten gatunek literacki 🙂

    Odpowiedz
  • 1 czerwca 2020 o 14:52
    Permalink

    Kolejna książka, która mnie zaciekawiła 🙂 Lubię od czasu do czasu sięgnąć po dobry romans, a jeśli w dodatku jest w nim dawka humoru i nieco mrocznego klimatu zbrodni, to już w ogóle wspaniale 😉

    Odpowiedz
  • 1 czerwca 2020 o 11:51
    Permalink

    miejmy nadzieję, że to słońce już z nami zostanie na dłużej bo mam szczerze dość tej pogody

    Odpowiedz
  • 1 czerwca 2020 o 11:50
    Permalink

    Właśnie jestem w trakcie czytania i przyznam, że ta historia podoba mi się bardziej od poprzedniej jaką czytałam spod pióra tej autorki.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *