Banana and Honey Sheet Mask – Bananowa maseczka
Ostatnio polubiłam maseczki. Zrobiłam nie miały zapas. Jeśli śledzicie mnie na Instagramie to już widzieliście co ostatnio kupiłam. Postanowiłam podzielić się moim efektem po użyciu maski w płachcie Banana and Honey.

“A’PIEU oferuje szeroką gamę modnych, niedrogich i nie drażniących produktów, które zachowują energię i młodzieńczy wygląd. Zapewnia listę stylowych produktów, które są nieustannie aktualizowane, aby wyprzedzać trendy, łatwe do odszyfrowania nazw produktów, które je zawierają, oraz wysokiej jakości składników, które są bezpieczne dla wszystkich rodzajów skóry, wszystkie atrakcyjnie zapakowane i oferowane w przystępnej cenie punkty cenowe.”
Nawilżająco-odżywcza maseczka w bawełnianej płachcie na bazie miodu oraz ekstraktu z banana. Przywraca zdrowy, promienny wygląd.
Zalety:
Miękka płachta stworzona w 100% z bawełny.
Słodki, przyjemny zapach.
Kształt dopasowany do konturu Twojej twarzy.
Główne składniki:
Miód – ma właściwości nawilżające, odżywcze i zmiękczające. Działa antybakteryjnie, przeciwzapalnie i przeciwgrzybicznie. Nawadnia oraz oczyszcza skórę.
Ekstrakt z banana – bogate źródło substancji odżywczych oraz witamin. Zawarte w bananie oligosacharydy skutecznie nawadniają oraz nawilżają suchą skórę. Ekstrakt ma działanie wygładzające, łagodzące oraz rozświetlające.
Stosowanie:
1.Stosować na uprzednio oczyszczoną oraz stonizowaną skórę.
2.Nałożyć maskę równomiernie na twarz, tak aby otwory na oczy, nos i usta były we właściwych miejscach.
3.Pozostawić na 10-15 minut.
4.Usunąć maskę.
5.Nadmiar esencji należy delikatnie wklepać w skórę.
*Wskazówka:
1.Stosować 2-3 razy w tygodniu.
2.Produkt nie wymaga spłukiwania.
3.Maseczki w płachcie są maseczkami jednorazowego użytku.


Nawilżająco – odżywcza maseczka w żółtym opakowaniu od razy przykuła moją uwagę. Samo opakowanie jest proste znajduje się na nim tylko napis oraz na odwrocie cały opis w języku polskim.
Po otwarciu opakowania od razu wyczuwamy zapach banana. Jest on słodki niczym prawdziwy dojrzały banan. Po wyjęciu Bawełnianej płachty zauważamy, iż jest mocno nasączona. Kształt okrągły z otworami na oczy, nos i usta. Materiał jest sporej wielkości. Mi po nałożeniu na twarz odstawał jeszcze po bokach. Płachta dobrze przylega, możemy w niej obić różne czynności, oprócz skakania oczywiście.
Po ściągnięciu “maseczki” nadmiar zaleca się wklepać w skórę. Ja pozostawiłam do samoistnego wchłonięcia się. Cera po zastosowaniu maseczki jest nawilżona, bez dodatkowej potrzeby wklepywania jeszcze kremu. Czy jest odżywiona tego nie zauważyłam. Na pewno wyrównuje koloryt oraz jest wygładzona.
Myślę, ze jest to produkt godny polecenia. Szukajcie jej w drogerii Rossmann.
Stosujecie czasem takie maseczki? Może same je robicie w domu?


Bananowa maseczka – już mi się to podoba 🙂 Zapach musi być super 🙂
Lubie wszystkie maski w płacie mogłabym wypróbować 🙂
Może kiedyś wypróbuję 🙂 Wygląda ciekawie.
Myślę, że większość osób bardzo podobną maseczkę byłaby w stanie samodzielnie przygotować w domu 😉
Banan słynie z właściwości nawilzajacych. Zachęcająca
Musi być cudowna, bardzo zachęcająco wyglada 🙂
Ciekawa maseczka. Lubię czasem nałożyć taką wieczorem po męczącym dniu 🙂
Jeszcze takiej nie miałam,zazwyczaj jak kupuje to co róż nową,bo nie mam swojej ulubionej..
Jak będę w rosku to się na nią skuszę 🙂
Ostatnio z bananami miałam tyle wspólnego, że po raz pierwszy w życiu upiekłam banana bread :). Z maseczki jeszcze nie korzystałam, ale jeśli pachnie tak pięknie jak to ciasto, a do tego ma szereg innych zalet to z przyjemnością ją przetestuję :).
Super sprawa! Wypróbuje 🙂
Banany i miód wspaniale wygładzają i nawilżają skórę. Warto też pomyśleć nad maseczką o takim składzie na włosy – ja robię sama z domowych składników 🙂
Wygląda bardzo fajnie, ale ja nie lubię bananów:)
Nie zauważyłam jeszcze tej maseczki na półkach sklepowych, ale będę musiała się mocniej rozejrzeć 😀
nie znam tej maseczki, ale chętnie bym ją wypróbowała – ostatnio uwielbiam własnie maseczki testować 🙂 Może polecisz jeszcze jakąś?
Nie wiedziałam, że ta marka jest dostępna w Rossku. Nie miałam tej maseczki;)
Już sobie wyobrażam ten zapach , musi być naprawdę świetny 🙂 osobiście nigdy jeszcze nie stosowałam masek w takiej formie ale zawsze mnie kusiły 🙂
Bardzo lubię tego typu maski i chętnie se ją sprawie 😀
Fajne składniki i łatwa w użyciu 🙂 Spróbuję!
Z reguły preferuję kremowe maseczki – lubię je stosować zamiast kremu na noc. Ta maseczka wydaje się być jednak bardzo smakowita ;). Chyba się skuszę :).
Jeszcze nie próbowałam maseczek w płachcie, ale może wreszcie się skuszę. Ta wygląda zachęcająco 🙂
Przyznam, że bananowych maseczek jeszcze nie stosowałam 🙂
Bardzo ciekawa, choć ja mam już swoją ulubioną 🙂
Taką maskę można i w domu zrobić – banany i miód prawdopodobnie każdy ma w domu! 🙂