Lifestyle

Jak smakuje szczęście, Paulina Wiśniewska

Nowy tydzień, nowe możliwości. Po tygodniowej przerwie wracam do Was z recenzja książki Pauliny Wiśniewskiej “Jak smakuje szczęście” to historia siostrzanej miłości wystawionej na próbę.

Dwie siostry, Kinga i Milena, muszą uporać się z własnymi lękami, aby znaleźć drogę do szczęścia.

Kinga po wydarzeniach z przeszłości staje się nieufna wobec mężczyzn. Gdy w jej życiu pojawia się Artur, kobieta nie jest pewna, czy może mu zaufać. Czy raz złamane serce może pokochać na nowo?

Milena, młodsza z sióstr, ma w życiu to, czego najbardziej potrzebuje – miłość. Sądzi, że Piotr, jej narzeczony, kocha ją tak, jak ona jego. Nie ma pojęcia, że los szykuje dla niej niemiłą niespodziankę. Czy poradzi sobie, gdy znajdzie się na życiowym zakręcie?

Miłość, przyjaźń, zagadkowe morderstwo z przeszłości. Dwie kobiety, dwie historie, jeden cel – znaleźć szczęście. „Jak smakuje szczęście?” to opowieść, w której nie brakuje emocji, tajemnic oraz rodzinnych intryg.

Siostry Kinga i Milena po stracie matki bardzo są sobie bliskie. Wspierają się w każdej sytuacji, pomagają sobie zawsze. Mogą na siebie zawsze liczyć, w każdym momencie. Dbają o dobre relacje z ojcem, pragną jego szczęście. Milena, młodsza siostra, ma w życiu wszystko o czym marzyła. Pracę, kochającego narzeczonego, niebawem zostanie mamą. Starsza z sióstr Kinga, nigdy nie miała szczęścia do mężczyzn, jednak trafia na Artura. Swoją bratnią duszę. Miedzy siostrami dochodzi do jednej sprzeczki, po której już nie jest jak dawniej. Młodsza siostra nie potrafi już zaufać starszej.

Przyznam się, że trochę zawiodła mnie książka “Jak smakuje szczęście”. Spodziewałam się pełnej wzruszeń, szczęśliwej książki o mocy dwóch sióstr. O takiej od początku do końca. Owszem rozdziały były poświęcone siostrom, w większości starszej Kindze. Po ponad połowie książki spoglądamy na historię oczami młodszej siostry. To było akurat ciekawe, ale gdy pod koniec pojawiają się nowe osoby i widzimy historię pokazaną przez nich, trochę mnie to zniechęciło. Miałam też nadzieję, że mimo trudnych chwil jakie przeszły siostry wszystko skończy się szczęśliwie.

Czy mnie zachwyciła? Mogę powiedzieć, że nie do końca. Czegoś mi w niej brakowało.

Wydawnictwo WasPos

logo-ostatnie-prawidlowe-416x400.png

28 komentarzy do “Jak smakuje szczęście, Paulina Wiśniewska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *