Spray do ciała po opalaniu Synchroline
Może jeszcze nie ma pełnego lata, lecz temperatura w niektóre dni sięga prawie 30 stopni. Słońce bardzo mocno świeci. Coraz bardziej wystawiamy ciało na promienie. Jednak nie zapominajmy, że promienie UV nie są najlepsze dla skóry. Prawidłowa pielęgnacja skóry podczas jak i po opalaniu jest niezmiernie ważna. Czasem zapominany o produktach do opalania i ich użyciu. Wtedy jednym ratunkiem jest emulsja po opalaniu.
Prawidłowa pielęgnacja skóry w okresie wzmożonej ekspozycji na promienie UV jest bardzo ważnym elementem profilaktycznym w przeciwdziałaniu powstawaniu zmarszczek i w ochronie skóry przed wystąpieniem trwałych, niebezpiecznych zmian skórnych. Skóra poddawana promieniowaniu UV zazwyczaj staje się bardziej wrażliwa, dlatego do jej pielęgnacji zaleca się stosowanie produktów aptecznych takich jak SUNWARDS, które nie zawierają składników drażniących i są przebadane dermatologicznie.
Dermokosmetyki Synchroline są to produkty tworzone w oparciu o wiedzę farmaceutyczną, przeznaczone do zwalczania i łagodzenia różnych problemów skórnych. W tworzeniu i udoskonalaniu dermokosmetyków Synchroline wykorzystano naukową koncepcję łączenia składników aktywnych tak, aby ich zsynchronizowane działanie gwarantowało najwyższą skuteczność. Odpowiedni dobór składników aktywnych sprawia, iż produkt może działać jednocześnie na różne przyczyny tego samego problemu zapewniając w ten sposób optymalne efekty działania. Tworząc dermokosmetyki Synchroline dążymy do uzyskania harmonii pomiędzy aspektami naukowymi, technologicznymi i użytkowymi wiedząc, iż zapewni nam to powstanie produktów skutecznych, wydajnych i bezpiecznych.
Emulsja w sprayu do ciała zalecana do stosowania po ekspozycji na promieniowanie słoneczne. Posiada silne właściwości nawilżające oraz łagodzące. Dzięki obecności butylocykloheksanolu skutecznie hamuje obecne w skórze receptory TRPV1, których uaktywnienie pod wpływem słońca odpowiedzialne jest za nieprzyjemne odczucia pieczenia i szczypania. Działa przeciwzapalnie i kojąco na skórę zaczerwienioną. Preparat stworzony w oparciu o technologię Synchroblock, która umożliwia lepsze przenikanie składników aktywnych w głąb skóry przy jednoczesnym zatrzymaniu cząsteczek filtrów na powierzchni skóry.
Emulsja znajduje się w buteleczce ze spayem. Całość zamknięta w kartonowym opakowaniu. Jedyne czego mi brakuje na opakowaniu czy ulotce to więcej informacji w języku polskim. Spray dobrze się rozprowadza po ciele. Jedynie zapach jest dość specyficzny i ciężki. Jakby alkohol rozpuszczony z wodą. Jednak szybko znika.
Emulsja o białej barwie dobrze rozprowadza się po ciele. Szybko się wchłania dając uczucie ulgi na opalonym obszarze ciała. Szybko łagodzi zaczerwienienia. Nie powoduje podrażnień. Przyspiesza proces regeneracji skóry, która straciła swój naturalny kolor. Czy chłodzi? Nie specjalnie. Niektóre preparaty po opalaniu mają to do siebie, iż po ich zastosowaniu mamy wrażenie jakby ktoś posmarowała nas lodami. Tutaj nie ma takiego odczucia. Jest po prostu ulga po długim przebywaniu na słońcu. Zazwyczaj staram się kremować przed wyjściem na dwór i na słońce. Jednak są chwile, kiedy o tym zapominam. Później podczas kąpieli pieką mnie plecy lud dekolt. Zawsze smarowałam zwykłym kremem, ale potem cierpiałam bo jeszcze piekło. Teraz już więcej nie będę mieć tego problemu bo mam emulsję po opalaniu Synchroline.
Kosmetyk dostępny wyłącznie w aptekach.
Pamiętacie o ochronie przeciwsłonecznej? Pamiętajcie aby przed każdym wyjściem na ostre słońce używać odpowiednich preparatów do opalania.


Ja od niedawna zaczęłam bardziej martwić się o swoją skórę, co za tym idzie częściej myśle o ochronie przeciwsłonecznej. Przed rozpoczęciem się wakacji muszę zaopatrzyć się w jakieś środki pomagające w ochronie skory. 🙂
Nie znam produktu, ale szukam czegoś podobnego na nadchodzące lato :] Pozdrawiam
Nie znam tego sprayu, ale zawsze używam czegoś nawilżającego po opalaniu 🙂
Chyba muszę kupić ten spray. Mam wrażliwą skórę i zawsze po opalaniu mam zaczerwienioną, może ten specyfik mi pomoże. 🙂
http://jakbyzesnu.blogspot.com
Nie słyszałam wcześniej o tej firmie. W lato w sumie kiepsko dbam o cerę, czas to zmienić. 🙂
Ktoś pytał chybawyzej, są ograniczenia wiekowe?
Ja noszę krem przy sobie.
Świetna recenzja niebawem przedemna urlop nad morzem. Wiec taki kosmetyk na pewno sie przyda
Mam nadzieję że tym razem uda mi się opublikować komentarz. Gdy piszę z tel.mam z tym problem.Ja ze wzgl.na jasną karnację nie mogę się opalać bo spiekam się na raka jednak myślę że ochrona “przed” jak i “po” opalaniu jest bardzo ważna. Wiele osób o tym “po” zapomina niestety.
Ze względu na jasną karnację nie mogę się opalać bo spiekam się na raka, dostaję piegów i przebarwień. A skóra się nie opala tylko spieka na raka :-/ jednak uważam że warto dbać o pielęgnację zarowno przed jsk i po opalaniu.Wiele osób o tym “po”zapomina. Nie znam tej firmy,jednak opisałaś kosmetyk dokładnie i ciekawie.
Środki łagodzące po opalaniu niejednokrotnie okazały się zbawienne 🙂
Ja też na wszelkie wypadek mam ze sobą sprawy po opalaniu. Niby się człowiek smaruje kremem z filtrem, ale jak się aktywnie spędza czas na słońcu, to można przesadzić. Ja właśnie lubię te, które chłodzą, aktualnie mam spray z Avonu.
Całkiem ciekawy kosmetyk. Mam tylko pytanie – czy po rozprowadzeniu tego sprayu na ciało klei się posmarowana część ciała i w tym dłonie też? Bo nie lubię takich kremów czy innych specyfików, kiedy to właśnie tego uczucia lepkości nie można się w ogóle po posmarowaniu się pozbyć.
Ciekawa recenzja.
Jest ograniczenie wiekowe, jeśli chodzi o dzieci?
Spray nie ma ograniczeń wikowych. Jednak w ofercie firmy są produkty dla dzieci.
Moja ciocia ma ten spray i uważa ze jest całkiem dobry a zdanie mojej cioci jest ważne dla mnie. Ciekawy post.
Ja za równo latem jak i zimą używam kremu Nivea. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.
Szczególnie nad wodą warto pamiętać o filtrach UV.
Coś takiego chyba każdy powinien mieć w pogotowiu. Ostatnio niby wysmarowałam się kremem z SPF 50, a spaliłam się na raczka 😉
O tej chyba nie słyszałam 🙂
Fajna te emulsja, muszę zakupić 🙂
Dobrze że mi przypomniałaś, miałam kupić krem z filtrem
Jestem blada jak ściana, może się skusze i kto wie, może zdziała cuda i się pierwszy raz w życiu opalę?
Muszę się zaopatrzyć w taki spray, bo już udało mi się troszkę przypalić słońcem 🙂
Ja się raczej nie opalam, ale myślę, że nawet po pobycie na plaży warto zadbać o taki spray
taki produkt to podstawa ! tego jeszcze nie miałam
Bardzo ciekawy produkt. Akurat tak się zdarza, że podczas każdego lata nieopacznie “przypiekę” się na słońcu i później odczuwam zgubne tego skutki.
Chyba będę częściej zaglądała na Twojego bloga 🙂
Zapraszam
Jest to produkt, na który ,, poluję ” w takim okresie jak teraz i przed wyjazdami. Jednak nie widziałam go nigdy :/
Poszukaj w dobrych aptekach. Lub w aptece online
Dla mnie życie bez kremów z filtrem jest nie do przyjęcia, dla zdrowia, dla komfortu, dla siebie.
Ja nie zawsze niestety pamiętam o posmarowaniu się kremem do opalania