Płyn do układania włosów Lotno
Przed każdym wyjściem z domu, nawet jeśli nie robimy makijaży – skrywamy się pod okularami, to włosy nie zawsze schowamy pod czapką. Zwłaszcza teraz kiedy są ciepłe dni i nakrycia głowy znikają z szafki przy drzwiach wyjściowych. Przed wyjściem poświęcamy więcej czasu na ułożenie fryzury. Lubię podkreślić włosy. Nakręcić je szybko na lokówkę. Nie używam lakierów do włosów, ani żeli czy innych utrwalaczy. Do teraz. Poznałam płyn do układania włosów LOTON
To gwarancja naturalnej stylizacji dzięki unikatowej formule zawierającej naturalne proteiny. Pozwala na dowolne kształtowanie fryzury. Przeznaczony jest do modelowania wszystkich rodzajów włosów. Zwiększa trwałość ułożonej fryzury, zachowując naturalny i zdrowy wygląd włosów. Do tego wzmacnia i regeneruje włosy.
Naturalny płyn do układania włosów świetnie nadaje się do niesfornej czupryny. Nie jest tak mocny jak lakier, jednakże idealnie utrzymuje fryzurę. Nie skleja włosów, nie tworzy hełmu. Po stosowaniu można normalnie rozczesać włosy, nie sprawiają one problemów. Dodatkowo posiada świetny zapach, dzięki czemu jest używany od wielu pokoleń. Zyskał sławę wśród fryzjerów i fryzjerek dzięki swym zaletom. Można go nosić wszędzie ze względu na małe, praktyczne opakowanie.
Płyn umieszczony jest w przezroczystej buteleczce z aerozolem. Dzięki czemu widzimy ile jeszcze zostało w opakowaniu. Przyjemny zapach pozostaje na włosach. Co najważniejsze dla mnie, nie skleja włosów, na głowie nie mam hełmu. Włosy wyglądają naturalnie. Używam do przed kręceniem włosów lokówką. Delikatnie spryskuje pasma włosów i nakręcam. Efekt loczków utrzymuje się około 8 godzin. Więc jak dla mnie jest dobry. Nie pozostawia białych śladów na włosach.
Płyn jest bardzo wydajny. Używam go sporadycznie, dwa, trzy razy w tygodniu. Buteleczka o pojemności 125 ml wystarczy na 2-3 miesiące.
Dostępny w dobrych drogeriach i sieciach: Rossmann, Drogerie Natura, Carrefour i Tesco.
Jak utrwalacie fryzury? Co najczęściej używacie?

Też go używam i jestem z niego bardzo zadowolona 🙂
wydaje sie byc okay 🙂
Takiego produktu bardzo długo szukałam. Świetny post i produkt 😉
Nigdy nie słyszałam o tym produkcie,ale chętnie po niego sięgnę. Moja mama również, ponieważ dla niej podstawa jest mieć nienagannie ułożone włosy tuż przed wyjsciem, a ostatnio obie narzekamy na inne kosmetyki, które strasznie sklejają włosy.
Pozdrawiam!
Ja nie używam produktów do układania włosów
Loton ma bardzo fajne produkty i każdy wspominam z uśmiechem, jeszcze nie miałam od nich żadnego bubla. A płyn co prezentujesz brzmi kusząco, będę musiała się za nim rozejrzeć. Aktualnie do układania włosów używam tylko odżywki ekspresowej w spreju oraz mokrego lakieru od Hegrona 🙂
Nie obciąża włosów? Moje to straszne, cieniutkie piórka. Przy stosowaniu tego rodzaju kosmetyków opadają, robią się tłuste. Zawsze więc mam przed zastosowaniem tego rodzaju płynów obawy, że sobie zrobię więcej krzywdy, niż pożytku.
Bardzo interesujący produkt. Skoro nie skleja włosów, a do tego ma przyjemny zapach, to w takim razie będę musiała go wypróbować. 🙂
Ooo, to coś dla mnie 🙂 Dziękuję za podpowiedź! 🙂
Nigdy nie używałam tego produktu… Ja najczęściej stosuję lakier 😉