Olejek miejski “dzika róża” – Fitomed
Lubię olejować moja cerę. Jest ona sucha dlatego szukam zawsze takich kosmetyków które je odżywią i nawilżą. Olejek miejski z dzikiej róży to produkt zawierający cztery olejki w składzie. Zobaczcie jakie ma zalety.

Olejki miejskie to nowoczesne, wielofunkcyjne kosmetyki do aktywnej pielęgnacji twarzy.
Najważniejsze składniki: nierafinowane oleje: z pestek maliny, ze słodkich migdałów, olej shea, olej z pestek truskawki, olej z nasion dzikiej róży, witaminy E i C.
Olej malinowy, olej ze słodkich migdałów, olej shea – są to oleje nierafinowane o dużym potencjale antyoksydacyjnym i właściwościach promieniochłonnych.
Olej z nasion truskawki nadaje olejkowi delikatny owocowy zapach. Jest źródłem antyoksydantów, m.in. gamma-tokoferolu, kwasu elagowego, kwasów omega 6 i 3. Reguluje gospodarkę lipidami. Jest olejem lekkim łatwo wchłanialnym przez skórę. Działa nawilżająco, ochronnie i lekko ściągająco.
Olej z nasion dzikiej róży zawiera m.in. kwas trans-retinowy, kwasy omega-6, omega-3, witaminę C, E oraz naturalne karotenoidy. Stymuluje on regenerację tkanek oraz pobudza produkcję kolagenu w skórze. Działa delikatnie ściągająco, rozjaśniająco i regenerująco.
Olejek miejski do cery mieszanej dodatkowo wzbogacono o witaminy E i C – popularne antyoksydanty zwalczające wolne rodniki powstające również pod wpływem narażenia skóry na zanieczyszczone miejskie powietrze.

Jak sama nazwa wskazuje jest to olejek miejski. Jego głównymi zaletami w mieście jest ochrona przed smogiem i zanieczyszczonym powietrzem. Dodatkowo pełni funkcję ochronną przed promieniami UV. Jest to potwierdzone badaniami spektrofotometrycznych in vitro. Olejek z dzikiej róży posiada wyjątkowe właściwości przeciwstarzeniowe.
Olejek znajduje się w szklanej buteleczce 30 ml z pipetką. Po otwarciu fiolki czuć taki herbaciany zapach. Pijecie czasem herbatę z dzikiej róży? To jest właśnie ten zapach. Taki cierpki, tak naprawdę niczym nie przypominający zapachu prawdziwego kwiatu. Mi nie przeszkadzał on podczas stosowania olejku. Kolor olejku jest ciemno żółty. Nie pozostawia on przebarwień na skórze, bez obaw. Konsystencja olejku jest płynna, trochę oleista.


Stosowałam lejek na początku na noc. Obawiałam się jego długiego wchłaniania.Jednak olejek wnika w skórę bardzo szybko. Nie pozostawiając tłustego filmu. Rano cera była nawilżona i promienna. Olejek ma również właściwości odżywcze. Jeśli się sprawdził na noc postanowiłam wypróbować go w dzień. Nałożyłam olejek przed wyjściem z domu na cerę. Słońce tego dnia mocno operowało. Olejek miejski z dzikiej róży dobrze chroni skórę przed promieniami UV. Nie zauważyłam nadmiernego zaczerwienienia po przebywaniu na słońcu. Przeznaczony jest on do cery mieszanej, jednak przy suchej też dobrze sobie poradził.
Stosujecie olejki do twarzy? Kiedy ich najczęściej używacie? Na dzień czy na noc?


Skład olejku wydaje się bardzo ciekawy. Interesuję mnie, czy faktycznie to działanie “miejskie'” jest udowodnione naukowo, czy to tylko marketing. Ja po olejki chętniej sięgam zimą, bo moja skóra ich nie lubi latem:)
Oj bardzo nas kusi! 😏 Zakochane jesteśmy w olejkach!
Zazwyczaj używam tylko kremu nawilżającego, a olejek jedynie kojarzy mi się z olejkiem myjącym. Boje się, że taki olejek będzie dla mnie za ciężki, ale skład ma bardzo dobry!
Z pewnością Kochana wypróbuję, olejki goszczą u mnie w domu i stosuje je do pielęgnacji włosów, paznokci, ciała i twarzy 🙂
Buziaki.
Uwielbiam olejki szczególnie różane.;) Musze koniecznie spróbować
Brzmi świetnie! Używam olejów, używam! Raczej na noc;)
Olejków do twarzy jeszcze nie stosowałam, ale ten mnie bardzo zaciekawił!
Ciekawy produkt! Pięknie wygląda
Ja jakoś olejków na skórę nie stosuję ale na włosy gdyby byłto owszem.
Olejek do twarzy stosowałabym na noc, ze względu na moją przetłuszczającą się skorę. Muszę się skusić, ponieważ kremynawilżające zaczynają mnie zawodzić 🙂
Muszę koniecznie go wypróbować. Na moją mieszaną cerę powinien być w sam raz.
Mam krem z ekstraktem z dzikiej róży i jestem nim zachwycona. Czuję, że przy następnych zakupach ten olejek wyląduje w moim koszyku 🙂
Czyli coś totalnie dla mnie!
Uwielbiam ten zapach.
Coś dla mojej dziewczyny. Ona lubi takie olejki. W łazience to cała półka zapełniona 🙂
Uwielbiam olejki do twarzy! <3
Z chęcią chciałabym przetestować ten produkt.
Pozdrawiam i zapraszam do mnie!
Uwielbiam zapach dzikiej róży 🙂 Produktu nie znam, ale wydaje się ciekawym.
Lubię różne olejki do twarzy i ciała, a ten zapowiada się całkiem dobrze:)
U mnie te olejki bardzo dobrze się spisują 🙂
Uwielbiam produkty tej marki ale olejku nie miałam okazji używać. Z resztą kocham ich wszystkie ziołowe i kwiatowe propozycje 🙂
Piękne ma opakowanie!
Fajnie, że są kosmetyki które potrafią walczyć ze zmieniającymi się warunkami w których funkcjonujemy. Do tej pory wydawało mi się, że lepiej takie olejki wąchać a nie używać, ciekawa informacja.
Jakoś mi te olejki nie pasują. Próbowałam różnych i nic.
Ja właśnie skończyłam testować olejki z dzikiej róży i z czarnuszki i na pewno nie są to ostatnie olejki w mojej pielęgnacji 😊
U mnie olejki się nie sprawdzają na twarzy. Ostatnio wcieram na noc witaminę C dla dzieci i świetnie się sprawdza. Pięknie nawilża.
Gdzie kupujesz? Muszę koniecznie wypróbować.