Marcus – obuwie ekoortopedyczne
Chodaki, drewniki pamiętacie takie buty? Ja doskonale pamiętam jak była na nie moda. Poszły jednak szybko w zapomnienie. Ale zbliża się lato, pokazujemy nasze stopy. Zmieniamy buty na lżejsze. Może buty na drewnianych koturnach podbiją czyjeś serce.
Chodaki medyczne, noszone od lat przez personel medyczny znalazły również uznanie zwykłych ludzi gdyż odkryto, że chodzenie w chodakach wzmacnia mięśnie nóg, pośladków przez co działają na zapobieganiu powstania antycellulitu. Są wyprofilowane ortopedycznie, przez co nogi nie bolą przy długim staniu czy chodzeniu.
Chodaki ze skóry bydlęcej, drewno topola, guma antypoślizgowa. Zalety chodaków: Stopa nie reaguje alergicznie nie poci się nie odparza się nie obciera. Wielu lekarzy specjalistów przy schorzeniach stóp poleca obuwie codziennego użytku, wyposażone we wkładkę ortopedyczną która to koryguje niewłaściwe ukształtowanie stopy stymuluje jej właściwe ułożenie oraz postawę. zapobiega deformacjom koryguje zniekształcenia i wady stopy wzmacnia mięśnie stóp łagodzi bóle stymumuluje i poprawia krążenie krwi pozwala przez wiele godzin nie czuć zmęczenia stóp antypotowe antyalergiczne posiadające antypoślizgowa podeszwę.
Buty wykonane są z najwyższej jakości produktów. Czuć to przy noszeniu chodaków. Stopa nie poci się. Idealnie dopasowują się do nogi. Ni powodują zatarć i odcisków. Pamiętam czasy kiedy noszenie drewniaków, chodaków było bardzo modne. Jednak w tamtych czasach były one bardzo niewygodne. Za każdym razem miałam otarcia na stopach i marzyłam aby je jak najszybciej zdjąć. Drewno z którego było zrobione powodowało, że cały dół stopy niezmiernie bolał.
Polskie chodaki są bardzo wygodne. Ja potrafię przechodzić w nich cały dzień i wykonywać moje ukochane prace w ogrodzie. Stopy nie odczuwają zmęczenia. Na skórze wytłoczone są otworki co umożliwia odpowiednią wentylację. Dzięki nim stopy nie pocą się. Można śmiało chodzić w nich na boso. Spód wykonany jest z gumy. Buty nie ślizgają się na mokrej powierzchni i nie słychać stukania podczas chodzenie.
Model chodaków widocznych na zdjęciach może nie jest super elegancki, jednak w ofercie firmy znajdziemy również piękne sandały na lato. Zapraszam do sklepu Polskie chodaki.

Podobają się Wam propozycje Polskich chodaków? Jest ktoś chętny na chodzenie w chodakach?


Fajnie, że na takie nie wyglądają 🙂 w przeciwieństwie do większości obuwia tego typu. Muszę polecić je dalej.
od zawsze kojarzą mi się z Paniami pielęgniarkami 🙂
świetnie wyglądają te chodaki – nawet mi się podobają :))
Pamiętam, że moja mama nosiła takie klasyczne chodaki, czasem jej je podkradałam, kiedy wychodziłam na podwórko. Jednak zawsze byłam pełna obaw, że się w nich pozabijam, gdy było wilgotno i strasznie hałasowały 🙂 takie z ogumieniem wydają się dużo lepszym pomysłem 😀
Przyznam, że nigdy nie miałam przekonania do chodaków. Szał na nie był pod koniec lat 90, z tego co pamiętam. Ale na pewno mają nadal swoich zwolenników. Jeśli tylko komuś pasują, to jak najbardziej, niech nosi na zdrowie. 🙂
dla nie drewniaki oznacaja jedno…szpital. Te buty tylko z Paniami pracującymi w służbie zdrowia mi się kojarzą 🙂
Muszę przyznać, że nigdy nie lubiłam tego rodzaju butów i nigdy ich nie miałam.
Ten post to dla mnie wybawienie, bo gdy przychodzą cieplejsze miesiące, moje stopy przeżywają istny koszmar. Strasznie mi ciężko znaleźć wygodne buty na lato czy późniejszą wiosnę, więc może takie obuwie byłoby dobrym rozwiązaniem? Zwłaszcza, że ceny są przystępne.
W sklepach o nazwie minit punkty dorabiania kluczy, oni maja marcusa Chodaki. Sa w większości galeriach
Uwielbiam drewniaki, chodaki, trepy i inne 😉 . Od 3-4 lat całe lato przechadzam w drewniakach (czasem nawet w ulewę). Chociaż firm produkujących drewniaki jest sporo to jednak ciężko dopasować rozmiar do stopy. Mam tęższe stopy a w lecie podpuchnięte po całym dniu także kupowanie na ślepo jest trudne. Firma Marcus ma prześliczne drewniaczki jednak w sklepach stacjonarnych ich nie spotkałam a kupowanie przez Internet skończyło się zwrotem jednej pary (za długa wkładka) a druga leży w szafie, bo próbowałam rozciągnąć i do zwrotu się nie nadaje :(. Ale jak to mówią “do trzech razy sztuka”, spróbuję zamówić na miarę :D.
Ja również pamiętam czasy, gdy chodaki były modne. Jakieś 20 lat temu.
Moje chodaki nie były takie niewygodne. Może miałam szczęście i trafiły mi się nie felerne chodaki 🙂
ja mam taką pracę, że w drewnikach się w niej chodzi:P Tragiczne są. Nogi się pocą jak cholera, zwłaszcza że temperatury sięgają rzędu 60 stopni na zakładzie:P Chętnie sobie takie sprawię
aż mi się drewniaki przypomniały 😀
Och pamiętam je dobrze z dzieciństwa 🙂
Coraz częściej je widzę. Wygodne były:D
asiaknebel.blogspot.com
Pamietam te buty haha, jednak osobiscie srednio mi sie podobaja:D ale wygodne
wróciły wspomnienia z dzieciństwa i “mamoo, ja chcę drewniaki!” ;- )
Pamiętam te czasy gdy chodaki były bardzo na czasie i wówczas każda dziewczyna w szkole miała ten rodzaj obuwia! 🙂 Coraz częściej widzę propozycję drewnianych trzewików w ofercie sklepów z obuwiem.
Coraz częściej widzę kobiety w chodakach 😀 Chyba moda na nie wraca 😀
Ja nie pamiętam takich butów ahaha 😀 Ale skoro pomagają nam w pewnym stopniu to czemu niby nie? 🙂
Ja…pamiętam drewniaki <3 uwielbiałam te buty – miał je chyba każdy, a jaka wygoda i do tego look 😉 kto wie, może powróci na nie moda 😛