Faworki
W czasie karnawału zawsze smażę pączki, oponki czy faworki. Ten rok jest trochę inny, jestem na diecie, ale moim domownikom postanowiłam zrobić przyjemność. Usmażyłam faworki.

20 dag mąki pszennej
3 łyżki gęstej śmietany 18-proc
3 żółtka
szczypta soli
łyżeczka proszku do pieczenia
łyżka spirytusu
cukier puder do posypania
0,5 l oleju do smażenia
Mąkę wymieszać ze śmietaną, dodać żółtka, sól i proszek do pieczenia. Dodać spirytus. Wyrobić na gładką jednolitą masę. Wyrobione ciasto wałkować partiami bardzo cienko, jak najmniej podsypywać mąką. Krajać radełkiem lub nożem na paski szerokości 3-4 cm, o długości do 10 cm. W środku zrobić nacięcie i przełożyć z jednej strony.
Olej rozgrzać, jeśli jesteśmy pewni że ma odpowiednią temperaturę, zróbmy próbę. Wrzucamy kawałek ciasta, jeśli szybko wypłynie i się zarumieni, możemy smażyć.Smażymy z obu stron na zloty kolor. Wyjmujemy na ręcznik kuchenny, odsączamy. Posypujemy cukrem pudrem.

Macie swoje ulubione smażone wypieki które robicie na specjalne okazje? Może teraz w karnawale wypróbowaliście jakiś nowy przepis i pozostanie z Wami na długo. Pochwalcie się.


Stanowczo złym pomysłem było zaglądanie tu po północy! wygląda pyyysznie!
bardzo lubię faworki, szczególnie te które robi mój mąż 🙂 muszę mu o nich przypomnieć 🙂
Jak ja dawno nie jadłam faworków, a tak je uwielbiam! <3 Twoje wyglądają bardzo smakowicie 🙂
Kocham faworki, mogłabym jeść je codziennie – zawsze będą kojarzyć mi się z moją ukochaną babcią.
uwielbiam faworki ale nie umiem ich robić 😛
Dawno nie robiłam faworków. Ale narobiłaś mi smaku, że chyba je w końcu zrobię 🙂
narobiłaś mi smaka już dawno nie jadłam faworków
Dawno nie jadłam faworków, więc narobiłaś mi smaku 🙂
Faworki jadłam rok temu. 😉 Ale niedługo robimy ponownie.
Uwielbiam faworki zawsze kojarzą mi się z moją babcią
Uwielbiam faworki. Nigdy nie robiłam samodzielnie, ale w tym roku muszę wypróbować. Dodaję sobie Twój przepis do zakładek i mam nadzieję, że na dniach uda mi się go wypróbować 🙂
Jak ja uwielbiam faworki.
Nie przepadam za nimi, ale moja mama je uwielbia 😉
Uwielbiam! Sama nie robię, ale bardzo lubię jeść, szczególnie mojej mamy 😉
naleśniki i faworki to moje słabości, zjem tyle ile mi dadzą 🙂
Uwielbiam faworki! <3 Moja babcia robiła najlepsze na świecie i chyba muszę odszukać jej przepis 😉
Bardzo lubię faworki, są pychotka 🙂
Bardzo lubię faworki i zawsze robię je z przepisu mojej babci – są doskonałe!
O dzięki za przepis, zawsze chciałam zrobić faworki.
uwielbiam faworki, u mnie w domu mąż je robi – jego konik haha 😉
O mamo, uwielbiam fworki, zaluje ze jestem na diecie 🙁
uwielbiam faworki, dawno już ich nie robiłam, ostatnio zajęłam się pieczeniem serników-mniamm
Uwielbiam faworki, ale dawno ich nie robiłam czas to zmienić 🙂
narobiłaś mi smaka, ale by zjadła teraz z rana!
za bardzo za nimi nie przepadam. 🙁
Uwielbiam faworki. Mniam… Narobilas smaku…
Jak ja kocham, teraz dowiedziałem się o nazwie chrust w Małopolsce.
Uwielbiamy faworki i serowe pączki. Szukam jednak alternatywy, najlepiej pieczonej 🙂