Zioła na poprawę krążenia
Pośpiech i ciągłe życie w biegu, wydaje mi się że stały się w ostatnim czasie “zmorą” wielu z nas. Szczególnie w przypadku pracujących osób i rodziców. Codzienne sprawy wpływają na nasze samopoczucie kondycję fizyczną. W moim otoczeniu wiele osób skarży się na problemy z układem krążenia. Znaną przez nasze babcie metodą na wiele schorzeń są zioła.

Moja praca polega na 8 godzinnych czynnościach na stojąca. Jest to praca, która po kilku latach daje już o sobie znać, najbardziej cierpią na to moje nogi. Jako, że żylaki są chorobą dziedziczną, to niestety zostały mi przekazane w genach. Od pewnego czasu stały się one bardziej uciążliwe niż kiedyś. Przerobiłam już kilka sposobów na poprawę kondycji moich nóg. Skuteczne stały się zioła na poprawę krążenia. Zioła na krążenie to długa lista, która bazuje na naturalnym bogactwie.
Ja przytoczę kilka przykładów:
- Owoce kasztanowca ich najcenniejszym składnikiem jest escyna , czyli mieszanina saponin. Są to związki, które uszczelniają ściany naczyń krwionośnych i przywracają im elastyczność.
- Miłorząb japoński jego liście to bogate źródło antyoksydantów. Główną właściwością jest zmniejszanie przepuszczalności i uszczelnianie naczyń krwionośnych. Dodatkowo uwalniania w komórkach śródbłonka czynnik rozszerzający naczynia krwionośne.
- Kwiatostan głogu wpływa na pracę układu krążenia i układu odpornościowego, a ponadto ma działanie przeciwutleniające i przeciwdrobnoustrojowe. Spożywanie ekstraktów z owoców lub kwiatów głogu korzystnie wpływa na układ sercowo-naczyniowy.
Sami widzicie, że potrzeba naprawdę niewiele by zmniejszyć ryzyka problemów z układem krążenia. Osobiście bardzo lubię pić napary z ziół, dlatego chętnie tez pijam napar z kwiatów głogu. Dodatkowo picie ciepłej herbaty z głogu pozytywnie wpływa na sen i poprawia samopoczucie. Należy pamiętać, że o skuteczności świadczy fakt regularnego picia herbaty z ziół.
Czy stosujecie zioła w leczeniu siebie lub najbliższych?


Stoujemy napar z głogu bardzo częto, bo mamy swój, zbierany w ogrodzie :). Innych ziół nie znam, ale chtnie o nich poczytam.
Ciekawy wpis. Cieszę się, że coraz więcej blogerów dodaje tego typu posty, z których można dowiedzieć się czegoś nowego i przydatnego.
Tak, stosuję. Mięta i szałwia to u mnie stałe herbatki, bo uspokajają żołądek (mięta) lub zmniejszają ból gardła (szałwia). Szukam jeszcze czegoś co pozwoli zmniejszyć pękające naczynka.
Na pewno nie zaszkodzi zainteresować się właśnie mocą ziół w tym zakresie.
Chętnie korzystam z dobrodziejstw ziół, jednak nie na wszystkie, którymi chciałabym się raczyć, mogę sobie pozwolić, zawsze muszę sprawdzać, czy pomagając sobie na jedno schorzenie, nie szkodę w innym ujęciu. Miłorząb japoński jak najbardziej dla mnie wskazany.
Nie stosowałam dotąd żadnych ziół, ale zaciekawriłaś mnie tymi na krążenie, z którym mam problem. Chyba zacznędziałać w tym temacie.
Może leczenie to nie, ale profilaktykę i poprawę samopoczucia na pewno 🙂