Maska Czarny Detox, Tołpa, Dermo Face, Sebio
Niedawno za sprawą boxa Pure Beauty w moje ręce “wpadły ” ciekawe kosmetyki. Wśród nich znalazłam maska Czarny Detox od Tołpa. Po kilku stosowaniach chciałam podzielić się moją opinią na jej temat.

Maska Czarny Detox zapewnia potrójny detox i silne oczyszczenie dzięki zawartości borowiny, węgla aktywnego i białej glinki. Pochłania nadmiar sebum i usuwa zanieczyszczenia, które skóra gromadzi przez cały dzień. Normalizuje pracę gruczołów łojowych oraz koryguje niedoskonałości takie jak grudki, krostki i zaskórniki. Zwęża rozszerzone pory i zmniejsza ich ilość. Redukuje zaczerwienienia i przywraca równomierny koloryt skóry. Nie powoduje uczucia dyskomfortu i ściągnięcia. Pozostawia skórę głęboko oczyszczoną, nawilżoną i matową.


Maska Czarny Detox Tołpa zamknięta jest w metalowej tubce, co jest bardzo rzadko spotykane w ostatnim czasie przeze mnie. Niewątpliwie jest to lepsza metoda niż plastik oraz bardziej higieniczna. Opakowanie zakończone jest cienkim dziubkiem, dzięki któremu łatwo można wydobyć odpowiednią ilość kosmetyku. Metalowe opakowanie dodatkowo zabezpieczone jest kartonowym opakowaniem. Podoba mi się szata graficzna jest przejrzysta i dominuje w niej minimalizm. Maska swoją konsystencją przypomina pastę, jednak taką która nie spływa po nałożeniu jej na skórę. Zapach natomiast jest przyjemny i świeży.
Po aplikacji maski pozostawiamy są na 10 minut na skórze. W tym czasie zastyga, jednak nie tak mocno jak w pierwszym momencie mi się wydawało. Dlatego dobrze się ją zmywa z twarzy. Po zmyciu zauważyłam ze naprawdę dobrze oczyszcza, odświeża i wygładza cerę. Po pierwszym użyciu nie zauważyłam jakichś efektów. Jednak po regularnym stosowaniu, 2 razy w tygodniu widzę różnicę w mojej cerze. Zdecydowanie pojawia się mniej niedoskonałości. Jedyny mankament, to wysuszanie skóry. Po jej zastosowaniu koniecznie muszę od razu nakładać krem nawilżający, który jak się okazało idealnie współgra z tą maską.
Stosujecie czarne maski? Znacie maskę czarny detox od Tołpa?


O, miałam ten kosmetyk i wspominam go bardzo dobrze. Z resztą, to jedne z lepszych kosmetyków jak dla mnie 😀
Chyba jeszcze nigdy nie stosowałam takiej maski. Jeśli już je stosuję, to wolę raczej te w płachcie.
Ja znam kosmetyk trzy w jednym. A więc taki jest bardzo ciekawy. Myślę że sama z chęcią chcialabym przetestować.
miałam tą maskę chyba 2 razy i oba opakowania zużyłam 🙂
Z kosmetykami Tolpa mija skóra średnio się lubi, jednak ich maski to jeden z moich hitów, podobnie jak ta.
Z Tołpa jeszcze nic nie miałam. Ciekawa seria, muszę to przyznać 🙂
Bardzo dobrze, że już po w sumie krótkim czasie użytkowania widzisz efekty.
Bardzo lubię tę maseczkę i właśnie zaczęłam trzecie opakowanie. Tołpa w swojej ofercie ma bardzo dużo dobrych kosmetyków, które też nie są wygórowane cenowo.
Ja bardzo lubię maski i te czarne szczególnie. Chętnie spróbuję na swojej skórze tej z wpisu.
nie lubię masek zastygających chyba tą połączyłabym z jakimś olejkiem i dopiero nakładała na twarz
Kojarzę firmę Tołpa, jednak nie stosowałam jeszcze czarnej maski tego producenta.
to musi być jakiś chwyt marketingowy, żeby kupić maskę i krem 😉