Hydrolat z werbeny cytrynowej, Bosphaera
Hydrolat to kosmetyk po który zazwyczaj sięgam latem. Poznałam już wiele różnych aromatów tego kosmetyku. Tym razem skusiłam się na hydrolat z werbeny cytrynowej od Bosphear.

Werbena cytrynowa to roślina pochodząca z Ameryki Południowej, a głównie z Argentyny. Znana jest także jako lippia trójlistna, i także pod tą nazwą znaleźć możemy ją w sklepach. Do Europy trafiła wraz z wielkimi odkrywcami już w XVII w. i od razu spotkała się z uznaniem zamożnych mieszkańców starego kontynentu.
Hydrolat z werbeny cytrynowej przeznaczony jest do pielęgnacji skóry normalnej, mieszanej, tłustej oraz problematycznej. Doskonale oczyszcza, a stosowany regularnie, zmniejsza ujścia gruczołów łojowych.Świetnie sobie radzi sobie z wypryskami i sprzyja niwelowaniu trądziku. Wykazuje również właściwości rozluźniająco-odprężające.
Z uwagi na piękny zapach, łączący aromat cytrusów z ziołami, zapewnia uczucie orzeźwienia i ukojenia na skórze. Jest zatem doskonałą wakacyjną mgiełką oraz męskim kosmetykiem do stosowania po goleniu.Nie ma przeciwwskazań do stosowania tego hydrolatu z werbeny na skórze atopowej. Doskonale tonizuje, dzięki czemu można nim zastąpić popularne toniki.

Hydrolat z werbeny cytrynowej znajduje się w szklanej butelce ze sprayem. Konsystencja jest w formie płynnej. Po spryskaniu cery wyczuwalny jest jest delikatny zapach cytryny oraz charakterystyczny aromat ziołowy. Jest to dość specyficzny zapach. Hydrolat stosuję jako odświeżenie cery po demakijażu, ale przed nałożeniem kremu na noc. Musze przyznać, że dla mnie jest to bardzo fajny sposób na odświeżenie cery.
Jedyne czego mi brakuje to informacji na opakowaniu. Nie ma na nim napisane jak działa na skórę.
Znacie hydrolat z werbeny cytrynowej? Stosujecie tego typu kosmetyki?


Nie kojarzę niestety, ale brzmi bardzo ciekawie 😀 No i ten zapach cytryny mnie kusi <3
Zwykle uzywalam różanego… ale znam tę markę i żaden ich produkt mnie nie zawiódł, więc chętnie sięgnę i po ten!
Zwykle używałam hydrolatu różanego, bo poza delikatnym działanie, lubię i jego zapach. Ale ciekawa jestem tego. Ogólnie lubię testować nowości, więc mnie kusi.
Nie wyobrażam sobie mojej codziennej pielęgnacji bez hydrolatów..choć nie zawsze tak było..no ale człowiek się uczy tego co naprawdę dla niego dobre i co mu służy 🙂
Nigdy nie używałam, ale może warto spróbować…?
Bardzo lubię poznawać wszelkie nowości i nie raz daje danemu produktów kilka szans. Niestety hydrolant należy do tych kosmetyków które mnie nie przekonują.
Słyszałam że hydrolaty są fajne aczkolwiek nigdy nie miałam. Przyznam że chętnie bym wypróbowała.
Ja po hydrolaty najczęściej sięgam kiedy muszę rozrobić jakąś maseczkę w proszku, zwłaszcza te glinkowe. Latem w sumie nie używałam, a chyba muszę zmienić nawyki i spróbować.
Pierwszy raz słyszę o takim kosmetyku, ale faktycznie tego typu spraye na twarz genialnie działają na odświeżenie skóry latem
Nie używam hydrolatów, jakoś nie przekonują mnie do siebie. Testowałam dwa różne i żaden mnie nie porwał.
Bardzo lubię hydrolaty, ale tej firmy jeszcze nie używałam. Fajnie, że pokazujesz 🙂 Daj znać po miesiącu użytkowania jak zadziałał.
Nie znam tego typu kosmetyków, ale werbena cytrynowa to jeden z moich ulubionych zapachów.
moja sucha skóra uwielbia hydrolaty, a kosmetyki tej marki bardzo mnie ciekawią
Tego hudrolatu nie próbowałam, ale chętnie dodam do listy kosmetyków do wypróbowania 🙂
Bardzo lubię sięgać po hydrolaty w mojej codziennej pielęgnacji skóry. W dodatku, uwielbiam zapach werbeny, więc tym bardziej chciałabym wypróbować i ten 🙂
Nie miałam okazji poznać produktów tej marki i chyba nawet o niej nie słyszałam. Przynajmniej nie mogę sobie przypomnieć, żebym o czymś od nich słyszała.
Dużo masz tych kosmetyków od tej marki. Może i ja powinnam sobie coś od nich zamówić???
Produkt mnie zainteresował, do zastosowania o poranku, dla pobudzenia 🙂
Nie miałam okazji używać hydrolatu. Jakoś nie wpadł mi w ręce. Muszę to nadrobić.
Hydrolaty to coś co uwielbiam. Uwielbiam zapach Verbeny, więc ten hydrolat jest dla mnie idealny i chętnie go sobie sprawię 🙂
Wstyd się przyznać, ale wcześniej nie słyszałam o czymś takim jak hydrolat. Muszę zgłębić temat.
Lubię hydrolaty, jednak takiego z werbeny cytrynowej jeszcze nie miałam. Brzmi ciekawie, może kiedyś wypróbuję. 🙂
Nigdy nie słyszałam o hydrolatach. Czy przypominają one olejki eteryczne? Zaraz poszukam :). Pozdrawiam!
w zasadzie skończyły mi się hydrolanty więc musze jakiś zamówić
może wezmę ten co prezentujesz 🙂
Pierwszy raz słyszę o takim kosmetyku. Ale pewnie dlatego, że mało interesuje się kosmetykami. Jednak najważniejsze, że Tobie on przypadł do gustu.
Bardzo lubie tego typu produkty 🙂 ten widzę po raz pierwszy. Zachęciłaś mnie do zapoznania się z nim!
Uwielbiam hydrolaty. Takie z atomizerem są super. Łatwe w stosowaniu. Ciekawa jestem tego, o którym piszesz.
Ciekawy kosmetyk, do tej pory używałam tylko różanych. Czas potestować 🙂
totalnie nic nie wiem o tego typu kosmetykach, szkoda by mi było stosować, takie ładne opakowanie 😉
Zainteresował mnie ten hydrolat 🙂 Takiego cytrynowego jeszcze nie miałam 🙂