Kawowy koktajl pod oczy, Bosphaera
W ostatnim czasie kosmetyki naturalne pojawiają się coraz częściej w mojej pielęgnacji. Staram się zwracać uwagę na ich skład i na działanie jakie mogą mieć na moją skórę. Z marką Bospheara już miałam okazję się spotkać. Tym razem postanowiłam wypróbować kawowy koktajl pod oczy.

Serum redukuje widoczne oznaki upływu czasu w strefie konturu oka. Dzięki zawartości oleju z nasion kawy, róży rdzawej oraz arganowego poprawia mikrokrążenie, zmniejsza opuchliznę, a także nawilża i regeneruje skórę wokół oczu.
Ekstrakt z kwiatów głogu i jaśminu arabskiego przywraca górnej powiece utraconą jędrność oraz daje efekt liftingu. Kompleks składający się z ekstraktów: tulsi, ostropestu oraz aktywnej frakcji algi Enteromorpha compressa łagodzi podrażnienia skóry. Jego głównym zadaniem jest naprawa oraz ochrona skóry przed czynnikami zewnętrznymi.
Standaryzowany ekstrakt z żeń-szenia, jabłka, brzoskwini, pszenicy i jęczmienia redukuje intensywność przebarwień, wyrównuje koloryt skóry i zmniejsza szkody wywoływane przez zanieczyszczenia. Dodatkowo chroni błony komórkowe przed szkodliwym działaniem metali ciężkich i zanieczyszczających gazów.
Serum wzbogacone zostało również o komórki macierzyste jeżówki wąskolistnej, które sprawiają, że skóra wokół oczu zostaje wzmocniona, a cienie zmniejszone. Synergistyczne działanie olejów i ekstraktów roślinnych wygładza zmarszczki wokół oczu, pozostawiając skórę konturu oka napiętą i wzmocnioną.


Kawowy koktajl pod oczy zamknięty jest w wąskiej szklanej buteleczce. Opakowanie zakończone jest metalową kulką, która umożliwia rozprowadzenie kosmetyku po skórze. Dodatkowo buteleczka umieszczona jest w kartonowym opakowaniu, gdzie znajdziemy wszystkie niezbędne informacje.
Konsystencja serum jest bardzo oleista. Zapach przypomina świeżo paloną kawę, taką prawdziwą nie żadną rozpuszczalną. Dla mnie jest on bardzo przyjemny. Podczas aplikacji metalowa kulka chłodzi i masuje skórę, dodatkowo równomiernie rozprowadza koktajl. Na początku u mnie kuleczka się zacinała, jednak z czasem wszystko działało sprawnie. Samo olejowe serum wchłania się dość długo, dlatego właśnie stosujemy go podczas wieczornej pielęgnacji.
Efekty jakie uzyskamy po regularnym stosowaniu kawowego koktajlu pod oczy to przede wszystkim nawilżenie skóry. Po nocy widać że drobne zmarszczki zostały spłycone, skóra jest miękka w dotyku. Cerawokół oczu stała się bardziej sprężysta. Dodatkową zaletą jest zmniejszenie się cieni pod oczami.
Znacie kawowy koktajl pod oczy od Bosphaera? Stosujecie kosmetyki pod oczy?


zaciekawiło mnie to serum bardzo 🙂
Kocham kawę więc musiałam ten kosmetyk wypróbować. Towarzyszy mi niemal każdego wieczora!
Lubię produkty z kawą, ale nie mogę powiedzieć że je uwielbiam więc nie wiem czy ten produkt przypadł by mi do gustu:)
Już u kogoś widziałam ten kosmetyk i bardzo mnie zaciekawił. Muszę w końcu kupić ten kosmetyk.
Często mrużę oczy, mam też wrażliwe na wszelkie kosmetyki, także kolorowe, spojówki. Mam nadzieję, że dodatek jeżówki trochę pomoże mojej skórze, bo jest zdecydowanie za wiotka.
Bardzo podoba mi się opakowanie. Na pewno ułatwi to aplikacje.
to kakao kusi 😀 jak dotąd nie spotkałam się z kosmetykiem z nim w składzie 🙂
Raczej nie sięgam po takie kosmetyki, więc tym razem to nie dla mnie. Podoba mi się jednak jego opakowanie.
Ostatnio krem pod oczy mi się skończył i szukam czegoś nowego, najlepiej zupełnie dla mnie nowego, bo nie znalazłam jeszcze kosmetyku idealnego. Może ten mi będzie pasował?
Kawowy koktajl pod oczy? To brzmi ciekawie, chętnie go wypróbuję, tym bardziej, jeśli zmniejsza cienie pod oczami. Kosmetyki pod oczy stosuję regularnie, zarówno podczas porannej, jak i wieczornej pielęgnacji. 🙂
oprócz peelingu kawowego to nie pamiętam u siebie kosmetyków z kawą 😀 a szkoda
szukam właśnie jakiegoś skutecznego serum pod oczy, więc będę miała na uwadze tę markę 🙂
Kawa pod oczy. Pierwszy raz czytam o tym. Jak dla mnie kawa to raczej do picia. Ale fajnie ze takie kosmetyki.
nie miałam okazji stosować takich koktajli, nawet nie wiedziałam, że tak się nazywają, ale chętnie bym wypróbowała, tak chociaż z ciekawości 🙂
Używam krem z witaminą C, żeby ładnie rozświetlić okolicę pod oczami. O tym nigdy nie słyszałam ale poczytam więcej 😉
skóra wokół moich oczu jest najbardziej sucha , cienka i skłonna do podrażnień i zaczerwienień. koktajl mnie zainteresował, lubię kosmetyki z kofeiną.
Uwielbiam zapach kawy więc z przyjemnością bym używała 😉