Lifestyle

Jej sekret, Penelope Bloom, recenzja

Sekret, każdy jakiś ma na swoim koncie. Często bywa, ze ukrywanie prawdy jest jedynym wyjściem do osiągnięcia zamierzonego celu.Tak jest w przypadku bohaterów książki ” Jej sekret”. To piąty tom z serii Obiekty pożądania autorstwa Penelope Bloom.

Przyznaję – spieprzyłam sprawę.

Pierwszy błąd: poprosiłam Pete’a Barnidge’a o pracę.

Drugi błąd: zaakceptowałam jego ofertę, zamiast odrzucić ją na samym początku.

Trzeci błąd: to, że podczas rozmowy o pracę ukryłam przed nim ten jedyny okruch, który w całej mojej historyjce był prawdziwy…

Peter Barnidge… Od czego mam zacząć? Może od tego, że odkąd pracuje dla pana Bestsellerowego Autora, jego nazwisko funkcjonuje w moim słowniku jako przekleństwo. Uderzyłam się w palec? Barnidge jasny! Przekroczyłam stan konta? A niech to Barnidge! Kiedy zrozumiałam, że zakochałam się w swoim szefie? Co do Barnidge’a?!

Byłoby łatwiej, gdybym go nienawidziła… Zwłaszcza, że jest atrakcyjny w ten „zły” sposób. Jest niesamowicie gorący, ale mroczny. Tak pociągający, że za każdym razem, gdy na niego spojrzę, muszę się przeżegnać, bo jego widok wywołuje u mnie grzeszne myśli. Skoro mowa o grzechach… Skłamałam na rozmowie o pracę. Ale jestem samotną matką i zrobię wszystko dla mojej córki, nawet będę utrzymywać ten mały sekret. Niestety małe sekrety mają tendencję do rośnięcia z upływem czasu… Zwłaszcza w okolicy Broni Masowego Uwodzenia.

Violet jest samotną matką, pracującą w reklamie, głównie zajmuje się reklamą książek. Dlatego uczestniczy we wszystkich targach książek w swojej okolicy. Stara znaleźć sobie idealnego pracodawcę, musi w końcu utrzymać jako takie życie. Na wychowaniu ma córkę. Dlatego postanawia, z znajdzie idealnego autora aby zacząć dla niego pracować. Postanowiła, za wszelką cenę pracować dla najsłynniejszego Pete’a Barnidge’a.

Czy praca dla humorzastego i zazdrosnego autora okaże się łatwa? Cz sekrety Viloet wyjdą na jaw?

Zacznę od okładki która jest charakterystyczna dla książek autorstwa Penelope Bloom. Delikatna z jednym obrazkiem. Historia utrzymana jest w temacie romansu biurowego. Każdy ma w życiu sekret, główna bohaterka aby dostać pracę, której potrzebuje nie wyjawia przed pracodawcą faktu, że ma dziecko. Wszystkie sceny toczą się swoim rytmem, nic nie dzieje się za szybko, nie jest pominięta żadna scena. Relacja między bohaterami odbywa się stopniowo. Poznajemy ich życie, myśli o drugiej osobie. Choć mają się ku sobie, nie przyznają się do tego.

Lekka i zabawna historia, która umili letnie wieczory.

“Jej sekret” to kontynuacja serii książek Penelope Bloom z cyklu  Obiekty pożądania. Książki z tej serii, które poznałam to “Jej wisienki” oraz “Jego babeczka” .

Wydawnictwo Albatros

Cykl: Objects of Attraction (Obiekty pożądania)

25 komentarzy do “Jej sekret, Penelope Bloom, recenzja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *