Wraz ze zmianą pory roku następuje w mojej toaletce zmiana zapachów perfum, wód toaletowych. Z bardzo słodkich owocowych pomału się wycofuję i sięgam po bardziej zdecydowane zapachy. Kwiatowe, orientalne czy zapachy drzewa sandałowego. Dlatego szukam również nowych perfum. Poznałam zapach Surreal Island od Avon.

Woda toaletowa Surreal Island

Dojrzewające w słońcu czerwone owoce w połączeniu ze zmysłowym ciepłem indyjskiego jaśminu i peonii na aromatycznej, migdałowej nucie bobu tonka.

Kategoria: ciepła, aromatyczna kompozycja na letnie wieczory

Główne nuty zapachowe: czerwone owoce, jaśmin indyjski, bób tonka
Nuty głowy: czerwone owoce, soczysta mandarynka, jabłko
Nuty serca: jaśmin indyjski, kwitnąca frezja, peonia
Nuty bazy: drewno sandałowe, piżmo, bób tonka

Perfumy zamknięte są w uroczym pomarańczowym flakoniku. Bardzo ładnie prezentuje się na toaletce kolorem przypomina mi jesienne liście. Buteleczka w kształcie gruszki dobrze utrzymuje się w dłoni. Ku wyborowi tego zapachu skłoniły mnie nuty zapachowe. Czerwone owoce które wdają się być słodkie, frezje, peonie połączenie zapachu owocowo kwiatowego.

Zapach nie jest ciężki, ale też nie jest delikatny.  Na początku wyczuwam owocowe nuty, następnie przechodzi w słodycz i zapach kwiatowy.  Nie jest to słodki zapach, taki jakiego się spodziewałam. Owszem jest odrobina słodyczy, ale minimalna.  Jest przyjemny można śmiało używać go na co dzień.

Trwałość zapachu Surreal Island jest średnia. Po kilku godzinach na skórze jest niewyczuwalny. Jednak jeśli popsikamy nim ubranie, zapach jest mocniej i dłużej wyczuwalny.

Niemniej cieszę się że poznałam ten zapach. Mimo swojej słabej trwałości bardzo przypadł mi go gustu i będę go stosować. Zapraszam was na stronę  KONSULTANTKI gdzie możecie poznać inne zapachy marki Avon.

współpraca avon

Znacie te perfumy? Po jakie zapachy sięgacie jesienią?

 

33 thoughts on “Woda toaletowa Surreal Island”

  1. Ladna buteleczka 🙂 Super wyglada. Ja chyba zacznę kolekcjonowac butelki z perfum, ale tych powyżej 50 zł. A z drugiej strony kolejne graty w domu. Sama nie wiem.

  2. kiedyś miałam te perfumy, tak mi się wydaje, całe wieki temu i myślałam, że nie ma ich już w ofercie. bardzo lubię takie słodkości

  3. Ostatnio miałam okazję ją wypróbować, ponieważ to teraz ulubiony zapach mojej cioci. Musze przyznać, ze jest całkiem fajny 🙂

  4. Od AVON miałam Surreal taką fioletową – nie wiem czy to nie podstawowa wersja i była ciekawa. Tej niestety nie znam, dawno nie miałam nic z ich nowości.

  5. Nie znam tych perfum, ale wyglądają na interesujące. Nie różnicuję perfum w zależności od pory roku. Kiedyś używałam Avon Femme, teraz Percive te niebieskie, ale używam też innych nie tylko z Avonu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *