Peeling podobnie jak maseczka to kolejny z ulubionych moich kosmetyków. Rzadko jednak sięgam po peeling do twarzy zazwyczaj stosuję peelingi do ciała Zmieniło się to za sprawą marki Nature Queen i  enzymatyczno – mechanicznemu peelingowi do twarzy który stosuję od niedawna.

 

Enzymatyczno-mechaniczny peeling żelowy do twarzy to delikatna formuła stworzona dla klientów najbardziej wymagających.

Połączenie enzymatycznego jak i ziarnistego działania peelingu sprawia, że skóra staje się gładka i miękka o ujednoliconym kolorycie. Naturalny enzym występujący w owocach papai rozpuszcza martwą, zrogowaciałą warstwę naskórka, a drobinki orzecha włoskiego pozwalają ją usunąć. Zawartość panthenolu oraz bromelainy łagodzi podrażnienia, a skóra staje się piękna i pełna blasku.

SKŁADNIKI AKTYWNE:

Witamina B5, eksfoliator oraz ekstrakt z orzecha włoskiego, bromelaina, papaina

Peeling znajduje się w saszetce. Jedno opakowanie to dwie porcje kosmetyku, opakowanie jest przedzielone. Przyznam się, że rzadko kupuję peeling w takim opakowaniu, wybieram raczej te w tubkach. Lecz taka forma opakowania jest bardzo dobra jeśli boimy się czy kosmetyk nas nie uczuli, nie musimy wówczas wyrzucać całego dużego opakowania. Opakowanie łatwo się otwiera.  Szata graficzna bardzo prosta i charakterystyczna dla kosmetyków marki Natur Queen.

W środku każdej saszetki znajdziemy peeling o przyjemnym, delikatnym, wyczuwam w nim naturę. Kolor przezroczysto zielony z małymi drobinkami orzecha włoskiego.

Multifunkcyjny peeling do twarzy nakładam przed wejściem pod prysznic. Zostawiam do na dłuższą chwilę na twarzy, następnie delikatnie ją masuję. Małe drobinki orzecha włoskiego dobrze masują skórę pozbawiając ja zanieczyszczeń.  Lubię to uczucie masażu małymi drobinkami, czuje wówczas że moja skóra jest dobrze oczyszczana. Martwy naskórek znika, a efekt jaki pozostawia po sobie peeling jest naprawdę przyjemny. Oczyszczona skóra jest miękka i gładka. To właśnie takiego efektu oczekuję od peelingu, gładkiej pięknej skóry.  Moim zdaniem ten peeling sprawdza się rewelacyjnie.

 

Znacie kosmetyki tej marki? Stosujecie takie peelingi?

26 thoughts on “Multifunkcyjny peeling do twarzy, Nature Queen”

  1. Mam bardzo wrażliwą skórę twarzy i staram się unikać stosowania peelingów na w tej sferze. Nie mniej jednak warto bliżej poznać ten kosmetyk.

  2. Peelingi to coś co zdecydowanie uwielbiam, ale raczej pozostaje w gronie moich ulubionych.. chociaż, może warto spróbować czegoś innego? Zobaczymy! Myślę, że przetestuje;)
    Pozdrawiam.

  3. Także miałam okazję przetestować ten peeling. Polubiłam ten kosmetyk, choć odrobinę piekła mnie po nim skóra.

  4. Bardzo lubię peeligni, a do peelingu tej firmy jakoś ciężko mi sie przekonać, ponieważ kiedyś ich kosmetyki mnie uczuliły :/

  5. Słyszałam wiele dobrego o tym peelingu. Koniecznie muszę wypróbować, bo efekt gładkiej i pięknej skóry jest dla mnie ważny.

  6. Tego peelingu nie znam, jednak lubię ich używać. Nie wykluczone więc, że sprawdzeni ten 😁

  7. Nie znam kosmetyków tej marki. Hmm, recenzja brzmi zachęcająco. Ciekawa jestem zapachu, bo zawsze mam z tym problem; gdy kosmetyk pachnie sztucznie. Preferuję tylko zapachy natury… no i stąd też moje zamiłowanie do kosmetyków 100% natura-lnych (za drobnymi wyjątkami). Sprawdziłam, że dostać je można na ich stronie firmowej. Orientujesz się, czy w drogeriach też je dostanę? (na przetestowanie)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *